Inwestor PHS może zmodernizować walcownię Huty Sendzimira bez 600 mln zł poręczeń Skarbu Państwa. I będzie taniej.
Jedynie do końca roku Polskie Huty Stali (PHS) mają czas na wykorzystanie blisko 3 mld zł wynegocjowanej z Unią pomocy publicznej. Możliwe, że PHS nie wykorzysta tej kwoty.
Tańsze finansowanie
Wiele wskazuje, że uda się uniknąć rządowych poręczeń na modernizację walcowni w Hucie Sendzimira (oddział PHS). Mogłyby one sięgnąć nawet 600 mln zł. Być może LNM, inwestor PHS, nie zechce wcale korzystać z gwarancji, bo będzie w stanie samodzielnie zbudować korzystniejszy projekt finansowania projektu.
— Nie mamy ostatecznych danych, ale wszystko wskazuje na to, że LNM będzie miał bardzo wysoki rating i finansowanie bez gwarancji może okazać się tańsze — mówi osoba zbliżona do LNM.
Ostatecznie kwestia finansowania i gwarancji ma zostać rozstrzygnięta do 8 grudnia. Na ten dzień zaplanowano bowiem spotkanie w resorcie skarbu. Wiele zależy też od zaplanowanych na ten tydzień rozmów z bankami, potencjalnymi kredytodawcami.
Coś za coś
Rezygnacja z gwarancji może także przynieść LNM inne korzyści. I rząd, i Unia nie będą już mieć silnego argumentu, by wciąż patrzeć inwestorowi na ręce. To ważne, bo inwestor analizuje projekt techniczny, a jego przedstawiciele już wcześniej informowali, że mają wątpliwości dotyczące właśnie technicznych aspektów inwestycji. LNM zastanawia się, czy obecny projekt jest w stanie zagwarantować możliwość zwiększenia produkcji po 2006 r. Inwestor chce wówczas zwiększyć produkcję. Moce przy planowanej skali modernizacji wyniosą 2,4 mln ton blach rocznie.
— Projekt gwarantuje osiągnięcie przez PHS możliwości produkowania nowoczesnych wyrobów. Jeśli jednak LNM uzna, że trzeba wprowadzić nowe rozwiązania, możliwy jest aneks do umowy — mówi Czesław Skowronek, wiceprezes PHS.