Łódź powoli tonie w morzu długów

Cezary Pytlos
opublikowano: 1999-10-19 00:00

Łódź powoli tonie w morzu długów

Zarząd miasta Łodzi chce zaciągnąć kredyt wysokości 60 mln zł na pokrycie tegorocznego deficytu budżetowego. Projekt ten musi uzyskać jeszcze zgodę rady miejskiej. Jeżeli wniosek zostanie przyjęty, łączne zadłużenie miasta wzrośnie do 118 mln zł. Za powstałe zadłużenie obwinia się w Łodzi m.in. Skarb Państwa, który spóźnia się w nadsyłaniu należnych miastu pieniędzy. Zarząd miasta zastanawia się także nad wniesieniem przeciwko niemu sprawy do sądu. Sprawa dotyczy 100 mln zł, których, zdaniem Tadeusza Matusiaka, prezydenta Łodzi, stolica włókienniczego zagłębia nie otrzymała w związku z wprowadzeniem reformy samorządowej i przyznaniem miastu nowych zadań. Skarb Państwa spóźnia się podobno także z wypłatą pieniędzy z tytułu podatku od osób fizycznych i prawnych — szacuje się, że jest to kwota 20 mln zł. CP