Lofty na warszawskiej Pradze

Bartosz Dyląg
opublikowano: 21-11-2006, 00:00

W dawnych Polskich Zakładach Optycznych (PZO) powstaną pierwsze warszawskie lofty. Firmy, które tam działały, nie mają gdzie się podziać...

Mińska 25. W halach na terenie dawnych PZO od kilkunastu lat kwitnie small biznes. Przedsiębiorstwa reprezentują głównie branżę tekstylną: hurtownie, zakłady produkcyjne i usługowe — razem ponad 15 firm. Zachodni NFI, który jest właścicielem działki, podjął decyzję o jej sprzedaży — ma inny pomysł na zagospodarowanie terenu. Mają tam powstać mieszkania, nawiązujące stylem do starej Pragi. Firmy działające przy Mińskiej muszą się przeprowadzić.

— Zatrudniamy ponad 300 osób, nasz roczny obrót sięga 50 mln zł. To znaczący wkład w rozwój dzielnicy, dlatego oczekujemy zainteresowania jej władz. Chcemy tu zostać — mówi Tadeusz Ruciński, szef firmy Tawo.

Przedsiębiorcy działają pod szyldem „Inicjatywa Mińska 25”. 17 października złożyli na ręce burmistrza dzielnicy Praga Południe list, w którym proszą m.in. o spotkanie oraz informacje na temat terenów przemysłowo-usługowych, znajdujących się w gminie.

— Zamierzamy kupić 2,5 ha ziemi, na której postawimy hale, by kontynuować działalność — wyjaśnia szef Tawo.

Zależy im na tym, by pracować w jednym miejscu, ponieważ ogranicza to koszty, np. ochrony czy przesyłek kurierskich. Powołują się na przykład Niemiec i Włoch, gdzie funkcjonują podobne centra, skupiające w jednym miejscu przedsiębiorstwa usługowo-produkcyjne.

Niestety, do wczoraj (20 listopada) odpowiedź z urzędu nie nadeszła. Przedsiębiorcy podkreślają, że nie oczekują od gminy prezentów, liczą na symboliczny gest. Na pytanie, dlaczego gruntów nie szukają za pośrednictwem agencji nieruchomości odpowiadają:

— Szukamy wszędzie, ale liczymy na zainteresowanie władz lokalnych. Niech pokażą, że zależy im na małej przedsiębiorczości, a deklaracje o wspieraniu nie są czczą gadaniną — podkreśla Tadeusz Ruciński.

Biznesmeni rozważają też przeprowadzkę do innej dzielnicy.

Zdaniem urzędu

— Zapraszam do konkursów. W tej sprawie nie możemy zbyt wiele pomóc. Nie dysponujemy informacjami na temat wszystkich terenów poprzemysłowych, nadających się do zagospodarowania. Zainteresowanych nabyciem terenu pod działalność proponuję przeglądanie stron internetowych urzędu dzielnicy i Zakładu Gospodarowania Nieruchomościami. Są tam informację o konkursach, w których gmina wystawia grunty na sprzedaż — mówi Anna Michalska, rzecznik prasowy dzielnicy Praga Południe.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartosz Dyląg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu