Logistyka: niższe koszty, wyższa jakość

Marcin Bołtryk
opublikowano: 2002-06-14 00:00

Jeśli mierzyć konkurencyjność produktów firmy jej udziałem w rynku, to niewątpliwie outsourcing logistyczny, podobnie jak zarządzanie logistyczne w firmie, jest jednym z najistotniejszych narzędzi pozwalających osiągać przewagę konkurencyjną.

— Przewaga ta może polegać zarówno na wyższej jakości oferty czy produktu firmy, jak i jego większej dostępności w porównaniu z ofertą konkurentów. Może to być również niższa cena za porównywalną jakość lub porównywalna cena za wyższą jakość. Ideałem jest sytuacja, w której wymienione elementy występują łącznie — wyjaśnia Mirosław Kaczmarek, prezes M&M Polska.

Osiągnięcie przewagi, przy wykorzystaniu dobrodziejstw logistyki możliwe jest głównie dzięki redukcji kosztów, jaką pozwala osiągnąć efektywne zarządzanie łańcuchem dostaw. Jeśli firma — dzięki współpracy z operatorem logistycznym — osiąga wyższy poziom akumulacji zysku w wyniku obniżenia kosztów, to może tę nadwyżkę zagospodarować na kilka sposobów, np. przeznaczyć na inwestycje w dalsze doskonalenie produktu lub na budżet akcji promocyjnych i reklamy.

— Wolnymi środkami można również podzielić się z nabywcą, obniżając cenę i zachowując dotychczasową marżę zysku — dodaje Mirosław Kaczmarek.

Powyższa sytuacja, choć nie jest modelem czysto teoretycznym w warunkach ostrej konkurencji, jest trudna do osiągnięcia.

W praktyce częściej wzrost zysku w firmie powstaje na skutek wzrostu sprzedaży, przy zachowaniu lub nawet czasowym pogorszeniu relacji przychód-koszty.

Taki model rozwoju (zdobycia przewagi konkurencyjnej) — aby mógł być zrealizowany z sukcesem — wymaga ścisłej współpracy z operatorem logistycznym, dzięki której osiągane jest nie tylko obniżenie kosztów jednostkowych, ale zasadniczo wzrasta dostępność towaru.

— Mamy wiele dowodów korzystnego wpływu logistyki na sytuację firm produkcyjnych i handlowych. Wiele z nich przeżywało poważne kłopoty — zagrożony był ich byt — do czasu gdy nie zdecydowały się na koncentrację w podstawowych sferach swojej aktywności, a obsługę logistyczną zleciły na zewnątrz — zauważa Mirosław Kaczmarek.