Lokaty dla majętnych procentami nie błyszczą

Weronika Kosmala
opublikowano: 2015-03-19 00:00

100 tys. zł w portfelu nie robi z nas w oczach banku klienta, o którego warto bić się za wszelką cenę. Stawki dużych depozytów można jednak próbować negocjować

Chociaż niektóre z banków oferują negocjowane oprocentowanie lokat  już przy depozytach na 20 tys. zł, te kojarzone z segmentem premium progi ustawiły znacznie wyżej. Wśród czynników, od których zależy nasz zarobek, są zarówno wysokość wkładu, jak i planowany okres oszczędzania, a nawet długość relacji z bankiem czy rodzaj innych posiadanych produktów. W standardowych ofertach najatrakcyjniejsze lokaty mają oprocentowanie zmienne, a obniżki planowane są na dniach.

GK

3 proc. do końca lata

Licząc na pomnożenie kapitału do września (a więc na 6 miesięcy), mamy do wyboru pozornie różnorodną ofertę najbardziej konkurencyjnych produktów. Najwyższa ze stawek na rynku, jaką proponuje SK Bank, spadnie 1 kwietnia do 3 proc. Do takiego cięcia bank ma prawo tylko wtedy, kiedy przeprowadzi je do kwartału po decyzji Rady Polityki Pieniężnej.

Lider zestawienia oferuje też półroczną Interlokatę, a ta może mieć albo zmienną stopę 3,2 proc., albo stopę stałą w wysokości 3 proc. Od 25 marca nie będzie to jednak miało specjalnego znaczenia, bo obie stawki skurczą się do 2,8 proc., a Lokata Standardowa tego banku, która dzisiaj obiecuje 3 proc., przyniesie deponentom 2,7 proc. Kolejne miejsce zajmuje właściwie ten sam produkt, oferowany różnymi kanałami na trochę innych warunkach.

Na lokacie nazwanej Mój Zysk średnio zarobimy 3,1 proc., o ile nasz depozyt będzie miał wysokość od 100 tys. zł — wkładów od 50 tys. zł dotyczy natomiast stawka 3 proc. W każdym przypadku można otworzyć tylko jedną taką lokatę, aktywnym posiadaczom konta Getin Bank dodaje jednak jeszcze 0,2 pkt. proc., a Open Finance przewiduje dla wybranych wariant Plus, czyli lepszy o 0,1 pkt. proc. Żadna z wymienionych opcji nie przewiduje możliwości negocjacji, co jest zresztą typowe dla produktów internetowych.

Tę regułę łamie Meritum Bank — oprocentowanie internetowej lokaty można negocjować od 500 tys. zł wkładu, jeśli nie posiada się konta w tym banku, a od 100 tys., jeśli jest się klientem. Wpłacać można kwoty od 1 tys. zł, nie ma też górnego limitu. Progi wprowadził natomiast BIZ Bank, bo w zależności od tego, czy zmieścimy się z naszym depozytem w limicie 2 mln zł, zarobimy więcej lub mniej o 1 proc. Mając do dyspozycji 100 tys. zł, jesteśmy jeszcze bezpiecznie daleko od tego progu, obiecana stopa to więc 3 proc.

Młodzi zarobią więcej

eLokata24 w horyzoncie 12 miesięcy kryje w sobie dodatkowy, ale wymagający warunek: 4 proc. proponowane jest wyłącznie nowożeńcom, i to w dodatku nie później niż kwartał od zawarcia związku. Zanim jednak scementujemy relacje z SK Bankiem, warto nastawić się od razu na stawkę 3,5 proc. Taka — i tak stosunkowo wysoka — stopa obowiązywać będzie już od 1 kwietnia. Następne pozycje zestawienia skorygowane będą jeszcze wcześniej, bo już 25 marca — stopa Lokaty Rentierskiej zostanie obniżona do 3,4 proc., Interlokaty do 3,3 proc., a Lokaty Standardowej do 3,2 proc.

Stałym oprocentowaniem wyższe wkłady chce przyciągnąć Meritum, gdzie na Lokacie internetowej przewiduje się tym razem stopę wyższą niż w perspektywie półrocznej, bo 3,1 proc. Lokata Swobodna w Noble Banku standardowo oprocentowana jest na 3 proc., deponenci chcący przeznaczyć powyżej 1 mln zł mogą już jednak liczyć na indywidualne podejście. Utratą odsetek grozi tylko wycofanie wkładów bez odczekania nawet miesiąca — później oprocentowanie nalicza się według progresywnej skali za pełne miesiące, w których pieniądze są w banku trzymane.

Podobną tabelę znajdziemy też w regulaminie Lokaty Wznoszącej w GetinOnline, która tak samo jak w Open Finance przewiduje za roczne wkłady 3 proc. Zastanawiając się nad wyborem lokaty, warto w pierwszej kolejności zapytać o możliwość ustalania warunków indywidualnych w swoim banku. W zależności od profilu banki ustalają takie progi już od 20-25 tys., jak w przypadku Deutsche Banku czy BZ WBK. Od wyższej stawki wyjść trzeba chociażby w banku BPH czy w Lion’s Banku — mając jednak 100 tys. zł, załapiemy się w sam raz.