Londyn: W sprawie PZU Polska niesprawiedliwa wobec Eureko

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2005-09-05 21:42

Dla Trybunału Arbitrażowego w Londynie jest jasne, że Eureko zostało potraktowane w sposób nieuczciwy i niesprawiedliwy przez Polskę - napisano w wyroku Trybunału zamieszczonym w wersji polskiej na stronach internetowych resortu skarbu.

 Dla Trybunału Arbitrażowego w Londynie jest jasne, że Eureko zostało potraktowane w sposób nieuczciwy i niesprawiedliwy przez Polskę - napisano w wyroku Trybunału zamieszczonym w wersji polskiej na stronach internetowych resortu skarbu.

    Zgodnie z wyrokiem, rząd polski naruszył wobec holenderskiego inwestora - Eureko - swoje zobowiązania z kilku przepisów umowy zawartej między Polską a Holandią o popieraniu i wzajemnej ochronie inwestycji. Drugi etap postępowania arbitrażowego, w sprawie środków naprawczych, będzie przedmiotem kolejnego zarządzenia, które zostanie wydane w porozumieniu ze stronami - głosi wyrok Trybunału.

    Liczący 126 stron dokument zawiera tekst wyroku oraz zdanie odrębne arbitra prof. Jerzego Rajskiego.

    Trybunał przypomina, że 5 listopada 1999 r. Skarb Państwa zawarł z Eureko i Big Bankiem Gdańskim (obecnie Bank Millennium) umowę sprzedaży akcji PZU. Eureko nabyło 20 proc. akcji PZU, Big BG 10 proc. (obecnie Eureko po odkupieniu akcji od Banku Millennium i części akcji prywatyzacyjnych ma blisko 31 proc. akcji PZU - PAP). Jeden z paragrafów umowy mówi, że sprzedający jest świadom i w pełni popiera starania Eureko zmierzające do przekroczenia 25 proc. głosów na WZA spółki.

    Trybunał zauważa, że kilka miesięcy po podpisaniu umowy Skarb Państwa i Eureko weszły w konflikt. Potem strony podjęły rozmowy i 3 kwietnia 2001 r. podpisały umowę dodatkową, a 4 października 2001 r. drugą umowę dodatkową. Zgodnie z tymi umowami, 21 proc. akcji PZU miałoby być zaoferowanych Eureko. Skarb Państwa zadeklarował pomoc Eureko w jego staraniach o otrzymanie zgody ministra finansów na przekroczenie progu 51 proc. akcji PZU.

    Druga umowa dodatkowa nie weszła jednak w życie. Warunkiem była zgoda ministra spraw wewnętrznych i administracji. Zgody tej inwestor jednak nie uzyskał, głównie z powodu tzw. sprawy Kluzka, osoby w PZU odpowiedzialnej za nieruchomości.

    Krzysztof Kluzek uczestniczył w przygotowaniu prospektu emisyjnego PZU dla potrzeb oferty publicznej. Po podpisaniu prospektu przez niego i innych sygnatariuszy dopracowane zostały szczegóły projektu. Z tego powodu Kluzek twierdził, że jego podpis, akceptujący dokument, został "sfałszowany". Co prawda prokurator oddalił zarzut fałszerstwa, ale ówczesny prezes PZU Zdzisław Montkiewicz wraz z ministrem skarbu złożyli odwołanie od decyzji prokuratora.

    Ważna, zdaniem Trybunału, dla oceny sporu była uchwała Rady Ministrów z 2 kwietnia 2002 roku. Zgodnie z nią, rząd wyraził zgodę na zmianę strategii prywatyzacji PZU - strategii, w ramach realizacji której podpisano umowę sprzedaży akcji oraz pierwszą umowę dodatkową.

    Zdaniem Trybunału, nie może być wątpliwości, że minister skarbu, sprzedając konsorcjum Eureko 30 proc. akcji PZU i zobowiązując się w umowach dodatkowych do sprzedaży na rzecz Eureko dodatkowych 21 proc. akcji, działał na podstawie wyraźnego upoważnienia udzielonego mu na mocy decyzji polskiego rządu zgodnie z oficjalnie zatwierdzoną polityką prywatyzacyjną tego rządu. Działając w takim charakterze, minister skarbu zaciągnął zobowiązanie w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej, uznał Trybunał.

    Bez względu na status Skarbu Państwa w polskim prawie, w świetle prawa międzynarodowego, które Trybunał jest zobowiązany stosować, Rzeczpospolita Polska ponosi odpowiedzialność wobec Eureko za działania Skarbu Państwa - głosi wyrok.

    Trybunał uznał, że na podstawie pierwszej umowy dodatkowej państwo polskie zaciągnęło zobowiązania, a Eureko nabyło prawa wynikające z jego akcji w PZU. W drugiej umowie dodatkowej Trybunał znalazł potwierdzenie tego wniosku.

    Rzeczpospolita Polska naruszyła traktat o ochronie inwestycji poprzez działania Rady Ministrów i ministra skarbu - głosi wyrok.

    W zdaniu odrębnym prof. Rajski zauważa, że nie ma podstaw do ochrony Eureko wynikającej z traktatu o ochronie inwestycji. "(...) rozstrzygnięcie Trybunału jest nie tylko sprzeczne z Traktatem pomiędzy Holandią a Polską, ale także z +powszechnie przyjętymi regułami i zasadami prawa międzynarodowego+".

    Ministerstwo Skarbu Państwa obecnie analizuje uzasadnienie częściowego wyroku wydane przez większość składu i rozważa sposób dalszego postępowania w sprawie - poinformował resort skarbu.