Long-distance: koncesje dla trzech
Dzisiaj resort łączności poinformuje oficjalnie o wynikach przetargu na operatorów, którzy świadczyć będą połączenia międzystrefowe. Wszystko wskazuje na to, że licencje otrzymają wszyscy trzej oferenci.
Oferty w przetargu na trzy koncesje złożyły trzy konsorcja. Jedno z nich tworzy Netia wspólnie ze szwedzką Telią, BRE, PKO BP oraz STOEN-em. W skład drugiej grupy wchodzi na razie PSE i jej spółka zależna — Tel-Energo, a ma dołączyć również Polski Koncern Naftowy. Trzecie konsorcjum, pod przewodnictwem PKP, tworzą PTO i brytyjska firma National Grid.
— Nowi gracze będą musieli obniżyć stawki. Tylko w ten sposób zdołają odebrać część klientów TP SA. Należy jednak oczekiwać, że automatycznie wzrosną ceny połączeń lokalnych — mówi Vladimir Postolovsky, analityk Salomon Smith Barney z Londynu.
Dotychczas TP SA sztucznie zaniżała taryfy na połączenia lokalne, odbijając sobie te straty na zyskach otrzymywanych z ruchu międzymiastowego. Teraz sytuacja musi się zmienić.
— Trudno powiedzieć, o ile i kiedy spadną ceny połączeń długodystansowych. Wiele zależeć będzie od postawy inwestora strategicznego TP SA. Rywale tej firmy będą zapewne motorem obniżek, ale trzeba pamiętać, że poniosą spore koszty związane z budową sieci i opłatą koncesyjną, więc nie będą mogli sobie pozwolić na zbyt wysoką redukcję taryf — uważa analityk londyńskiego banku. TS