LOT I MALEV: MOŻE BYĆ JEDEN PARTNER
BA, Lufthansa i Swissair walczą o dwóch środkowoeuropejskich przewoźników
Nie tylko Polskie Linie Lotnicze LOT weszły w ostatni etap szukania inwestora. Wkrótce znany będzie również inwestor strategiczny w węgierskich liniach lotniczych Malev. Lista chętnych na nie jest taka sama jak na polskiego przewoźnika: znalazły się na niej British Airways, Lufthansa i Swissair. Niewykluczone, że jeden inwestor weźmie obie firmy.
Dwaj środkowoeuropejscy przewoźnicy znajdują się w podobnym położeniu. Obie linie mają porównywalnej wielkości flotę, obie też spłacają duże raty leasingowe za nowe samoloty, co poważnie komplikuje ich sytuację finansową. Zarówno LOT, jak i Malev potrzebują więc strategicznego inwestora, który wspomógłby ich kapitałowo, ale przede wszystkim wprowadził do jednego z dużych sojuszy lotniczych.
Różnica polega na tym, że Malev chce najpierw przystąpić do jednego z takich sojuszy (ma to nastąpić pod koniec tego roku lub na początku przyszłego), a dopiero potem związać się z inwestorem strategicznym. LOT planuje postąpić odwrotnie.
Malev prawie sprzedany
W 1992 roku udziały w Malevie wykupiła włoska Alitalia, ale przewoźnik ten został następnie zmuszony przez Unię Europejską do ich sprzedania. Udziały za pośrednictwem węgierskich banków wróciły do rządu, który ma obecnie 97-procentowy pakiet w węgierskich liniach.
Zarówno LOT, jak i Malev, aby utrzymać się na rynku, potrzebują nowych technologii, wsparcia kapitałowego i nowocześniejszej siatki połączeń.
Nie zniechęca to jednak operatorów, którzy chcą zainwestować w narodowych przewoźników w obydwu krajach: British Airways, Lufthansy i Swissairu. Stawka jest wysoka. Gdyby dla obydwu lokalnych przewoźników strategicznym inwestorem została ta sama firma, zyskałaby za ich pośrednictwem dominującą pozycję na szybko rozwijającym się rynku środkowoeuropejskim.
Inwestor dla bratanków
Scenariusz, że polskie i węgierskie linie będą miały tego samego inwestora jest wielce prawdopodobny. Malev i LOT nie konkurują ze sobą; Węgrzy latają przede wszystkim w kierunku południowym i mają dobrą siatkę połączeń z Bałkanami, polski przewoźnik zagęszcza zaś siatkę połączeń z Europą Zachodnią i Północną.
Dodatkową korzyścią, jaka wypływałaby z posiadania przez dwie środkowoeuropejskie linie tego samego strategicznego inwestora, byłaby możliwość stworzenia dwóch dużych portów przesiadkowych (tzw. hubów) w Warszawie i w Budapeszcie. Taką opcję sugeruje British Airways.
Przedstawiciele Lufthansy natomiast wskazują, że rynek niemiecki będzie z czasem stawał się coraz ważniejszy zarówno dla Malevu, jak i dla LOT-u.
Inwestor, który kupi na początku 10 procent akcji w Polskich Liniach Lotniczych, ma być znany do końca tego roku. W Malevie, ze względu na przyjęcie odmiennej strategii — nieco później. Nie wiadomo też na razie, jaki pakiet akcji będzie chciał sprzedać węgierski rząd.