Lotnisko i elektrownia na celowniku gmin

opublikowano: 27-01-2019, 22:00

Miasta i gminy wiejskie chcą poszerzać granice. Szukają terenów inwestycyjnych i nowych wpływów z podatków.

Niektóre samorządy liczą na to, że w tym roku rząd przychyli się do ich wniosków o zmianę granic. Szykuje się cicha wojna o elektrownię Bełchatów i lotnisko Jasionka.

— W Rzeszowie trwają konsultacje w sprawie przyłączenia do miasta sołectw, które obecnie znajdują się na terenie czterech sąsiadujących gmin. Na razie będą one przeprowadzone na terenie Rzeszowa, w dalszej kolejności na terenie gmin, których tereny chcemy włączyć do miasta. Liczymy na to, że mieszkańcy wszystkich sołectw poprą nasz pomysł. W ustawowym terminie planujemy złożyć wniosek do wojewody, który go zaopiniuje, a następnie przekaże rządowi. Każde poszerzenie granic, zgodnie z prawem, następuje od 1 stycznia kolejnego roku, jeśli rząd do lipca przyjmie projekt ustawy w tej sprawie, a następnie przegłosuje ją Sejm — informuje Maciej Chłodnicki, rzecznik prasowy miasta.

Stolica Podkarpacia, rządzona od lat przez Tadeusz Ferenca, stara się o dodatkowe tereny niemal co roku od 2006 r. Najczęściej bezskutecznie. Pierwsze poszerzenie nastąpiło w 2007 r., drugie dopiero w tym roku. Rząd zgodził się na włączenie do miasta kilkuset hektarów z gmin Głogów Małopolski i Tyczyn.

— Rzeszów długo był najmniejszym miastem wojewódzkim w Polsce. W pewnym momencie okazało się, że nie mamy żadnych terenów, które można przeznaczyć pod nowe inwestycje, dlatego aby się rozwijać, musimy je pozyskać z sąsiednich gmin. Dzięki dotychczasowym zmianom granic utworzyliśmy strefę przemysłową, gdzie dzisiaj działają takie firmy, jak np. Harley Davidson. Naszym zdaniem, jest to korzystne dla mieszkańców, bo budżet Rzeszowa jest nieporównanie większy niż innych podkarpackich gmin. W tym roku na inwestycje przeznaczymy 450 mln zł — tłumaczy Maciej Chłodnicki.

Dla miasta najbardziej atrakcyjnym terenem jest wieś Jasionka (w gminie Trzebowisko), na której terenie znajduje się port lotniczy. Z podobnych planów nie rezygnuje gmina Bełchatów, w której po ostatnich wyborach zmienił się wójt. W ubiegłym roku, z inicjatywy posłów PiS, pojawił się pomysł, żeby do gminy włączyć część terenów sąsiedniej gminy Kleszczów — najbogatszej gminy wiejskiej w Polsce. Znajduje się tam kopalnia miedzi i elektrownia PGE. Dzięki podatkom płaconym przez spółkę mała gmina może sobie co roku pozwolić na wydatki inwestycyjne rzędu 100 mln zł. Choć władze gminy Bełchatów (również gminy wiejskiej), chcą przejąć tylko jedno sołectwo, na którym znajduje się elektrownia (a kopalnię zostawiać w granicach Kleszczowa), władze gminy Kleszczów są przeciwne podziałowi. Niedawno ogłosiły w tej sprawie konsultacje społeczne wśród mieszkańców.

a2bc4ae2-8c2e-11e9-bc42-526af7764f64
Puls Samorządu
Newsletter o inwestycjach i finansach lokalnej administracji.
ZAPISZ MNIE
Puls Samorządu
autor: Aleksandra Rogala
Wysyłany raz w tygodniu
Aleksandra Rogala
Newsletter o inwestycjach i finansach lokalnej administracji.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Aleksandra Rogala

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy