Kwadrans przed godz. 14 akcje Lotosu były na blisko 6-proc. minusie. Na zamknięciu za jeden walor płacono 25,2 zł (minus 6 proc.). Pod kreską są nawet ci inwestorzy, którzy kupili przed trzema laty akcje Lotosu w ofercie pierwotnej po 29 zł. Obroty były wysokie – przekroczyły 26,7 mln zł, podczas gdy sesyjna średnia w tym miesiącu wynosi około 10 mln zł.
- Na GPW trwa przecena. Dlatego trudno racjonalnie wyjaśnić, dlaczego akurat ta spółka straciła na wartości dokładnie tyle procent, a nie mniej czy więcej. Strategia skupiająca się na wydobyciu ropy nie została dobrze przyjęta przez rynek, a ogólna zła sytuacja na GPW spotęgowała spadki. Ze spółki jednak nie napłynęły żadne negatywne informacje, które mogłyby wprost przełożyć się na wczorajszą zniżkę – ocenia Ludomir Zalewski, analityk DM PKO BP.
AB