Loty z Zielonej Góry w zawieszeniu

mag
opublikowano: 2011-12-30 00:00

Trzech przewoźników zmieściło się w budżecie, ale przegrało z czwartym, który go przekroczył. Nie wygrał nikt.

Po kilku dniach od otrzymania ofert od czterech przewoźników komisja Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubuskiego unieważniła przetarg na loty z Zielonej Góry do Warszawy.

— Rozpiszemy nowy — mówi Władysław Korcz, dyrektor departamentu gospodarki i infrastruktury w urzędzie marszałkowskim. Województwo dostało trzy oferty, które mieściły się w budżecie.Propozycje przewoźników były jednak oceniane pod względem ceny za jeden rejs (55 proc. punktacji) i liczby operacji (reszta). Najwięcej punktów zdobyła firma Skytaxi, która zaproponowała 1144 przeloty rocznie. Jednak łącznie firma zażądała 44 mln zł za umowę czteroletnią. Województwo chce zapłacić wybranemu przewoźnikowi 34,8 mln zł przez cztery lata. Urząd marszałkowski wyklucza podwyższenie przeznaczonego na przeloty budżetu. Najmniej za przelot zażądał OLT Jetair — 6,5 tys. zł brutto, podczas gdy SprintAir — 12,9 tys. zł. Eurolot został wykluczony z przetargu ze względów proceduralnych.

Wsparcie województwa polega na wykupie puli miejsc dla urzędników w każdym rejsie. To pieniądze z budżetu promocyjnego województwa. Przewoźnik musi wykonać minimum 624 loty rocznie i nie mniej niż 12 rejsów w tygodniu. W ten sposób samorządowcy obchodzą przepis zakazujący finansowego wsparcia przewoźnika. Przypomnijmy, że właśnie województwo lubuskie przewodniczy inicjatywie zmiany prawa, dzięki której samorządy mogłyby legalnie płacić liniom lotniczym za wykonywanie przelotów z ich lotnisk. Bez tego w przypadku małych portów wykonywanie operacji jest nieopłacalne.

Rok temu w przetargach na przewoźnika lotniczego z Zielonej Góry ofert nie było wcale. Dlatego przez pół roku z lotniska w Babimoście nie latały samoloty rejsowe do Warszawy. Od czerwca zaczął tę trasę obsługiwać SprintAir, który od urzędu marszałkowskiego otrzymał 3,7 mln zł. Kontrakt kończy się w grudniu. — Na pewno wystartujemy w kolejnym przetargu — zapowiada Renata Łozowska ze SprintAir. W tym roku z portu w Babimoście wyleciało 6,5 tys. pasażerów. Są to przede wszystkim pasażerowie komercyjni nie tylko z lubuskiego, ale także z zachodniej Wielkopolski.