Odzieżowa spółka wyciągnęła wnioski z błędów i w tym roku idealnie trafiła w gusty klientów. Widać to w wynikach.
LPP, właściciel takich marek odzieżowych, jak Reserved czy Cropp, zaliczy pierwszy kwartał do udanych. Po trzech miesiącach miał 266,3 mln zł przychodów ze sprzedaży i 12,7 mln zł zysku netto. Rok wcześniej obroty były o 74,5 proc. mniejsze, a zamiast zysku była strata 13,4 mln zł.
— Dobry kwartał to zasługa udanych kolekcji. Ubrania były uniwersalne, dostosowane do panujących warunków atmosferycznych i dlatego dobrze się sprzedały — mówi wiceprezes Dariusz Pachla.
Rok wcześniej odzież w salonach LPP okazała się zbyt awangardowa jak na gusta klientów.
Spółka ma ambitne plany inwestycyjne. Na rozwój sieci wyda w tym i w przyszłym roku po 75 mln zł ze środków własnych i kredytów. Ponadto 100 mln zł pochłonie planowana na ten i przyszły rok budowa centrum logistycznego w Pruszczu Gdańskim.
Obecnie w sieci LPP znajdują się 164 sklepy z logo Reserved, 94 pod szyldem Cropp, a także 11 placówek z bielizną marki Esotiq. Pod koniec roku spółka chce mieć 296 placówek, z czego 184 Reserved.
Inwestorzy dobrze przyjęli wyniki i akcje skoczyły o 4,86 proc., do 1940,00 zł.