LPR proponuje PiS pakt konstytucyjny

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 24-01-2006, 14:39

LPR zaproponowała PiS zawarcie paktu konstytucyjnego, czyli porozumienia, które pozwoliłoby na zmianę konstytucji - poinformował we wtorek dziennikarzy lider Ligi Roman Giertych.

LPR zaproponowała PiS zawarcie paktu konstytucyjnego, czyli porozumienia, które pozwoliłoby na zmianę konstytucji - poinformował we wtorek dziennikarzy lider Ligi Roman Giertych.

    "Porozumienie dotyczyłoby zmian w konstytucji, powołania komisji konstytucyjnej. Obejmowałoby nie tylko ugrupowania współpracujące w ramach paktu stabilizacyjnego, ale również chciałbym zaprosić do rozmów Platformę Obywatelską, tak aby była większość potrzebna do zmiany konstytucji" - zaznaczył Giertych.

    Aby zmienić konstytucję, w Sejmie potrzebna jest większość dwóch trzecich głosów.

    Jak dodał Giertych, propozycja LPR "spotkała się z akceptacją i wstępną zgodą" ze strony PiS. "Na razie jest wstępna akceptacja takiego paktu konstytucyjnego, co nie wyklucza oczywiście realizacji ustaleń paktu stabilizacyjnego" - podkreślił lider Ligi.

    Marek Kotlinowski (LPR) powiedział po spotkaniu z politykami PiS, że Liga poprze budżet na 2006 r. Jak jednak dodał, cały czas są prowadzone rozmowy w sprawie poparcia przez PiS niektórych poprawek autorstwa LPR.

    "Jest konsensus z PiS, że budżet powinien być uchwalony, jest konsensus co do tego, aby odrzucać poprawki, które rozsadzają budżet. Jestem pewien, że głosowania zakończą się pozytywnie" - powiedział PAP Kotlinowski.

    We wtorek w Sejmie odbyła się kolejna tura rozmów na temat paktu stabilizacyjnego. Przed spotkaniem z LPR, PiS spotkał się z PSL, a potem z Samoobroną.

    Jak poinformował przewodniczący klubu PiS Przemysław Gosiewski, po spotkaniach bilateralnych odbędzie się wspólne spotkanie wszystkich ewentualnych sygnatariuszy paktu. Według niego, do takiego spotkania mogłoby dojść jeszcze w tym tygodniu.

    "Podpisanie paktu jest teraz niemożliwe, ponieważ musimy zakończyć bilateralne rozmowy i potem spotkać się wspólnie. Wówczas będziemy w stanie nadać ostateczny kształt porozumieniu" - tłumaczył Gosiewski. "Mamy jeszcze pewne sprawy do wyjaśnienia z poszczególnymi ugrupowaniami" - dodał.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane