Lubawa nie może spuścić z tonu

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 28-06-2007, 00:00

Przed Lubawą historyczny moment.

Szykuje się do pierwszego międzynarodowego przetargu.

Lubawa otrzymała od Ministerstwa Gospodarki pozwolenie na udział w międzynarodowym przetargu na produkcję sprzętu ochronnego dla służb cywilnych. Chodzi o zakup kamizelek kuloodpornych oraz odzieży ochronnej przed bronią masowego rażenia dla personelu cywilnego. Wartość ogłoszonego przez NATO przetargu to 2 mln EUR. W nagrodę kurs spółki zyskiwał wczoraj kilka procent, przy rekordowo wysokich obrotach. Wartość handlu przekroczyła 30 mln zł, podczas gdy średnia na sesję w tym miesiącu to niespełna 5 mln zł.

Skąd taka euforia? Może stąd, że nigdy wcześniej Lubawa nie startowała w międzynarodowych przetargach. Ale spółka nie od wczoraj konsekwentnie realizuje obraną strategię. Jednym z jej elementów jest właśnie ekspansja zagraniczna przez udział w międzynarodowych przetargach oraz współpraca z działającymi za granicą firmami z branży. Już teraz Lubawa kooperuje z czterema zagranicznymi spółkami i eksportuje produkty na rynki niemiecki, holenderski, duński i francuski.

Lubawa chce budować nowy zakład. Szansą na lepsze wyniki ma być też konsolidacja. W zeszłym roku dokupiła udziały w spółce Prymus, z której otrzymała też dywidendę. Równie ważnym posunięciem okazało się kupno Milagro. Lubawa szacuje, że w tym roku przychody tej spółki powinny wynieść około 8-10 mln zł, a zysk netto do 1,5 mln zł. Byłby to pierwszy rentowny rok Milagro. Nie bez znaczenia będą inwestycje, jakie Lubawa chce przeprowadzić w przejętym podmiocie. Mają one zoptymalizować wykorzystanie urządzeń. Modernizacja parku maszynowego, która zakończy się do października, pozwoli rozszerzyć asortyment oferowanych produktów.

Kolejnym wyzwaniem ma być następne przejęcie. Lubawa staje, w szranki z innymi firmami o zakup państwowych Bielskich Zakładów Lin i Pasów Bezalin. Mogą one okazać się kolejnym cennym majątkiem w rękach giełdowej firmy. W 2006 r. Bezalin uzyskał 41,2 mln zł przychodów i na czysto zarobił 0,9 mln zł.

Warto też spojrzeć na wyniki samej Lubawy. Imponować może rentowność. Regularnie od 2004 r. firma notuje dwucyfrowe marże operacyjne. W zeszłym roku wskaźnik ten przekroczył 22 proc. Spółce w osiąganiu coraz lepszych wyników pomaga konsekwentna realizacja przyjętej strategii, opartej na rozwoju produkcji sprzętu dla służb mundurowych. Ale nie tylko. Wynik śrubują także zdarzenia jednorazowe, takie jak zeszłoroczna dwidenda od spółki zależnej czy sprzedaż nieruchomości.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu