Lubelskie uczelnie chcą dawać praktyczną wiedzę

LOM
opublikowano: 2010-09-24 00:00

Uczelnie starają się jak najlepiej dopasować kształcenie młodych ludzi do potrzeb rynku pracy. Jak? Współpracując z biznesem.

Uczelnie starają się jak najlepiej dopasować kształcenie młodych ludzi do potrzeb rynku pracy. Jak? Współpracując z biznesem.

Lubelskie to region ludzi wykształconych. W jego stolicy jest aż 14 wyższych uczelni, wśród nich tak znane, jak: Katolicki Uniwersytet Lubelski, Uniwersytet im. Marii Curie - Skłodowskiej, Uniwersytet Przyrodniczy, Uniwersytet Medyczny, Politechnika Lubelska, Europejskie Kolegium Polsko-Ukraińskich Uniwersytetów. Kształci się tu około 140 tys. młodych ludzi. Uczelnie starają się jak najlepiej dopasować ich kształcenie do potrzeb rynku pracy i ściśle współpracują z pracodawcami.

Rozwiązują problemy

— Brak lub niedobór doświadczenia i umiejętności praktycznych jest, zdaniem pracodawców, najistotniejszym mankamentem absolwentów wyższych uczelni. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom studentów i potencjalnych pracodawców wdrażamy na wydziale ekonomicznym UMCS projekt "SYNERGIA — kształtowanie kompetencji studentów Wydziału Ekonomicznego UMCS poprzez zdobywanie wiedzy praktycznej" — mówi prof. Agnieszka Sitko-Lutek z UMCS w Lublinie.

Projekt jest realizowany w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki. Współfinansuje go Unia Europejska.

— Jego celem jest wzmocnienie praktycznych kompetencji naszych studentów przez podjęcie i prowadzenie przez nasz wydział współpracy z przedsiębiorstwami — wyjaśnia prof. Sitko-Lutek.

Wydział bada praktyczne kompetencje studentów. Powstała tu również Rada Przedsiębiorców, w której zasiadają prezesi firm, szefowie instytucji i organizacji pozarządowych. Są źródłem informacji o potrzebach rynku pracy.

— Założyliśmy także Bank Problemów, w którym gromadzimy case’y z różnych przedsiębiorstw. Nasi studenci rozwiązują je podczas zajęć. Mamy również Wirtualną Platformę Współpracy, służącą za "skrzynkę kontaktową" z przedsiębiorstwami w sprawie praktyk, staży, pośrednictwa pracy dla studentów i absolwentów — dodaje Agnieszka Sitko-Lutek.

Praktycy z teoretykami

Podobne działania podejmuje Politechnika Lubelska.

— Jednym z projektów jest wymiana pracowników naukowych z pracownikami firm z branż przemysłowych. Pracownicy uczelni przechodzą staże w firmach, a pracownicy firmy na uczelni. W ten sposób obie strony — naukowa i praktyczna — wymieniają się doświadczeniami. Organizujemy również szkolenia dla pracowników branży samochodowej, którzy uczą się obsługi systemów komputerowych w nowoczesnych samochodach — mówi prof. Mirosław Wendeker.

Szkoła współpracuje z przemysłem realizując rozmaite wdrożenia. Niedawno firma, która skorzystała z udoskonaleń instalacji gazowych przeprowadzonych przez studentów i pracowników naukowych Politechniki, odniosła sukces w eksporcie.

— Otworzyliśmy w tym roku kierunki, które już się stały hitami. Na inżynierię biomedyczną oraz transport było aż dziewięciu chętnych na jedno miejsce. Nowym kierunkiem studiów podyplomowych jest energetyka odnawialna źródeł energii, na której rozwój w regionie liczymy. Zdajemy sobie sprawę, że nie wszystkich naszych absolwentów wchłonie rynek pracy, dlatego w Politechnice Lubelskiej powstał inkubator przedsiębiorczości. Przy jego pomocy studenci mogą założyć nawet 50 firm. Chcemy również przenosić uczelniane rozwiązania technologiczne do przedsiębiorstw i w tym celu współpracujemy z Lubelskim Parkiem Naukowo — Technologicznym — dodaje prof. Wendeker.