Lubuski biznes skorzysta na nowej unijnej perspektywie — zapewniają przedstawiciele samorządów: regionalnego i gospodarczego województwa lubuskiego. W nowej unijnej perspektywie finansowej 2014-20 północny region zasili 906 mln EUR, a 180 mln EUR trafi bezpośrednio do lubuskiej gospodarki. Walka o te pieniądze łatwa nie będzie, bo beneficjenci będą musieli spełnić nie tylko znane już im wymogi, ale dostosować się także do nowych.
Władze województwa zapowiadają, że aby ułatwić rozdysponowywanie dotacji, zorganizują dla przedsiębiorców cykl szkoleń i konsultacji.
— Chcemy, by w nowej perspektywie w naszym regionie powstało jeszcze więcej firm — podkreśla Elżbieta Polak, marszałek województwa lubuskiego.
Aby osiągnąć ten cel, samorząd regionalny chce połączyć siły z samorządem gospodarczym, który skupia 25 związków i izb gospodarczych — w sumie około 2 tys. podmiotów z województwa lubuskiego.
— W kończącej się perspektywie samorząd województwa także stawiał na tworzenie warunków do rozwoju gospodarczego.Robiliśmy to poprzez poprawę infrastruktury drogowej i transportowej, dostęp do sieci teleinformatycznej. Te działania przyniosły efekty w postaci wzrostu małych i średnich przedsiębiorstw ze 100 tys. do 110 tys. Zmalało bezrobocie, wzrosły inwestycje, obserwujemy ożywienie gospodarcze — ocenia Elżbieta Polak.
Ryszard Barański, marszałek Lubuskiego Sejmiku Gospodarczego, dodaje, że potrzebne są robocze spotkania i bezpośrednie dotarcie z informacją do przedsiębiorców. Czasu jest niewiele, bo już w przyszłym roku rozpocznie się przyjmowanie wniosków o dotacje.