W wywiadzie dla wtorkowej „Rzeczpospolitej” szef GPW podkreśla, że na razie sytuacja na świecie jest bardzo dynamiczna i trudno przewidywalna. Obwieszczenia o końcu kryzysu uważa za „marketing o zabarwieniu ekonomicznym”, a nie twarde fakty. „Te głosy mogą być trafne, ale przypadkowo” – powiedział „Rz” szef parkietu z Książęcej. „Jest to raczej obliczone na poprawę nastrojów”.
Ludwik Sobolewski jest jednocześnie optymistą ws. sytuacji gospodarki
polskiej. „Myślę, że u nas zapaści już nie będzie” – mówi szef GPW, ale też
dodaje, że musimy rozwijać się kilka razy szybciej, aby dojść do przyzwoitej
średniej unijnej”. „W tej chwili PKB per capita stanowi u nas zaledwie 57 proc.
średniej unijnej. (...) Mamy jeszcze wiele do nadrobienia”.