Luka prawna uderzy menedżerów po kieszeni

Jarosław Chałas
opublikowano: 2002-01-16 00:00

Od 1 stycznia 2001 r. obowiązują przepisy dotyczące opodatkowania kontraktów menedżerskich. Wprowadzając do art. 13 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (updof) nowe źródło opodatkowania w postaci kontraktu menedżerskiego, ustawodawca nie uwzględnił tego faktu w innych przepisach ustawy, co może spowodować wiele poważnych problemów praktycznych.

Można obawiać się, że błędy legislacyjne updof będą skutkować nadmiernym obciążeniem fiskalnym kontraktów menedżerskich, co wpłynie na spadek atrakcyjności tej formy zatrudnienia.

Przed 1 stycznia 2001 r. koszty uzyskania przychodów z tytułu kontraktów menedżerskich ustalane były ryczałtowo w wysokości 20 proc. Wynikało to z zaliczania tego rodzaju kontraktów do umów podobnych do umowy-zlecenia i stosowania wobec przychodów uzyskanych z tego tytułu przepisu art. 22 ust. 9 pkt 4 updof.

Jednak nowelizacja updof niekorzystnie zmieniła zasady ustalania kosztów uzyskania przychodów z kontraktów menedżerskich. Zakwalifikowano tę formę zatrudnienia do odrębnej kategorii przychodów z działalności wykonywanej osobiście.

W zależności od formy zatrudnienia osoby zarządzającej spółką kapitałową (umowa o pracę, zlecenie, powołanie do zarządu, kontrakt menedżerski), mamy do czynienia z różnymi metodami naliczania kosztów uzyskania przychodów oraz odprowadzania składek na podatek.

Zasady opodatkowania osób zarządzających spółkami kapitałowymi tylko na pierwszy rzut oka wydają się zrozumiałe i przejrzyste. Jednak w rzeczywistości powodują wiele wątpliwości.

Najwięcej problemów budzą zasady opodatkowania kontraktów menedżerskich. Szczególnie kontrowersyjne są zasady obliczania kosztów uzyskania przychodów oraz sama definicja kontraktu menedżerskiego. Zgodnie z art. 41 ust. 1 updof, odprowadzając zaliczkę na podatek dochodowy z tytułu kosztów menedżerskich, spółka ma odliczać koszty uzyskania przychodów w wysokości określonej w art. 22 ust. 9 updof. Jednak artykuł ten nie określa w żaden sposób wysokości kosztów uzyskania przychodów dla kontraktów menedżerskich.

Największym błędem ustawy jest więc to, że kontrakty menedżerskie nie weszły do art. 22 ust. 9 updof, który wskazuje źródła przychodów, do których stosuje się zryczałtowane koszty uzyskania przychodów.

W obecnym stanie prawnym nie da się jednoznacznie ustalić, w jaki sposób powinny być potrącane i ustalane koszty uzyskania przychodów z tytułu kontraktów menedżerskich. Możliwe są bowiem dwie interpretacje.

Ustawodawca nie rozszerzył katalogu przychodów, z których zaliczki pobierane są po uprzednim potrąceniu kosztów uzyskania przychodów w formie zryczałtowanej, o przychody z kontraktów menedżerskich. Wydawać by się więc mogło, że celem nowelizacji nie była zmiana sposobu opodatkowania przychodów z tych kontraktów, ale jedynie wyraźne zaliczenie przychodów z kontraktów do przychodów z działalności wykonywanej osobiście i opodatkowanych w sposób podobny do umowy-zlecenia.

Niestety art. 22 ust. 9 updof milczy na temat stawki ryczałtu kosztów uzyskania przychodów z tytułu kontraktów menedżerskich. Powstaje więc pytanie, czy można zastosować 20-proc. stawkę ryczałtu kosztów przewidzianą dla umowy-zlecenia, najbardziej podobnej do kontraktu menedżerskiego. Jednak nie ma takiej pewności. Urzędy skarbowe mogą przyjmować inną interpretację.

Istnieje niebezpieczeństwo, że organa skarbowe uznają, że skoro art. 22 ust. 9 updof nie wymienia wprost przychodów z kontraktów menedżerskich, to nie będzie możliwe potrącenie kosztów uzyskania przychodów w zryczałtowanej wysokości 20 proc. Taka interpretacja skutkować będzie tym, że osoba zatrudniona na podstawie kontraktu menedżerskiego może zaliczać określone wydatki do kosztów uzyskania przychodów na zasadach ogólnych, tj. dopiero w rozliczeniu rocznym. Mogłyby to być jedynie wydatki z tytułu poniesionych kosztów podróży, rozmów telefonicznych czy reprezentacji firmy.

Wprowadzenie kontraktów menedżerskich jako odrębnego źródła przychodów spowodowało również niekorzystne skutki podatkowe dla tzw. zagranicznych menedżerów. Dotychczas spółka w Polsce odprowadzała od takich przychodów zryczałtowany podatek wysokości 20 proc., o ile umowa o unikaniu podwójnego opodatkowania nie stanowiła inaczej. Obecnie zagraniczni menedżerowie podlegają opodatkowaniu na takich samych zasadach jak polscy zatrudnieni na kontraktach menedżerskich.

Reasumując należałoby uznać, że najkorzystniejsze pod względem podatkowym dla osoby zarządzającej w spółce kapitałowej jest zawarcie ze spółką umowy-zlecenia. Dzięki temu możliwe jest potrącenie kosztów uzyskania przychodów w zryczałtowanej wysokości 20 proc. należności, a gdy koszty okazują się wyższe, w ich faktycznej wysokości.

Ustawodawca powinien również wprowadzić legalną definicję kontraktu menedżerskiego, której obecny brak powoduje konflikty z fiskusem w zakresie właściwej kwalifikacji podatkowej umów.