Łukbut walczy o poprawę płynności
Opublikowane po dwóch kwartałach wyniki finansowe Zakładów Przemysłu Skórzanego Łukbut mogą niepokoić. Są fatalne. Zła passa ciągnie się za spółką od 1998 roku.
W 1998 roku spółka poniosła stratę netto, która przekroczyła 6,2 mln zł. Tegoroczne wyniki finansowe łukowskiego producenta obuwia nie wskazują, aby ta niekorzystna tendencja została odwrócona.
Wyniki finansowe, które Łukbut wykazał po dwóch kwartałach 1999 roku, są wyraźnie gorsze od osiągniętych w analogicznym okresie roku poprzedniego. Na koniec czerwca 1999 r. spółka jest nierentowna na każdym poziomie prowadzonej działalności (przed rokiem firma zdołała wykazać zysk brutto na sprzedaży).
Dodatkowo, poczynając od wyniku z działalności operacyjnej, straty poniesione tylko w drugim kwartale roku są wyższe niż w pierwszym półroczu 1998. W rezultacie, po pierwszych 6 miesiącach strata z podstawowej działalności (- 3,53 mln zł) jest 2,5 razy większa niż w okresie styczeń-czerwiec 1998 roku. Niewiele mniej (bo ponad 2 razy) w porównywanym okresie zwiększył się ujemny wynik netto. Narastająco od początku roku strata po opodatkowaniu przekroczyła kwotę 3,9 mln zł. Do tego dochodzi jeszcze zmniejszająca się sprzedaż spółki. Przychody netto osiągnęły poziom niespełna 8,9 mln zł, tj. prawie o 38 proc. mniej niż w tym samym okresie roku poprzedniego.
— Osiągane przez Łukbut wyniki są konsekwencją trudności, jakie przeżywa cała branża. Mniejszy popyt pociąga za sobą konieczność wyprzedaży po niższych cenach nagromadzonych zapasów wyrobów gotowych z magazynu. Ponadto firmę obciążają koszty związane z restrukturyzacją zatrudnienia. Obecnie firma zatrudnia 700 pracowników. Od marca z pracy odeszło 200 osób. Średni koszt odprawy dla pracownika wynosi 22,4 tys. zł — twierdzi Wojciech Pogodziński, prezes Łukbutu.
Spółka wierzy, że jej sytuacja wkrótce się poprawi. Lepsze wyniki spodziewane są na przełomie sierpnia i września. Akcjonariusze Łukbutu muszą się jednak pogodzić się z faktem, że na koniec roku wynik netto będzie ujemny. Obecnie priorytetowym celem jest odzyskanie płynności finansowej. Zysków spodziewać się można najwcześniej w przyszłym roku.