Łupki czekają na specjalistów

opublikowano: 11-03-2013, 00:00

Geolodzy, geofizycy, inżynierowie różnych specjalności mogą liczyć na zatrudnienie przy poszukiwaniu i wydobyciu gazu ze złóż niekonwencjonalnych

Choć już dziś wiadomo, że pierwsze szacunki dotyczące liczby miejsc pracy, które mogą powstać w związku z rozpoczęciem poszukiwań, a później wydobyciem i eksploatacją gazu ze złóż niekonwencjonalnych,czyli tzw. łupków, były znacznie zawyżone, to i tak dla wielu rodzimych specjalistów to szansa na znalezienie zatrudnienia, często na lata.

None
None

— Trudno powiedzieć, ile osób dokładnie już znalazło i jeszcze znajdzie zatrudnienie, gdyż — z tego co nam wiadomo — nikt nie prowadzi oficjalnych statystyk.

Jedyne, czego możemy być pewni, to, zakładając optymistyczny scenariusz, czyli że wydobyciegazu łupkowego w Polsce okaże się opłacalne, w ciągu najbliższych dziesięciu lat zatrudnienie w tym sektorze wzrośnie najbardziej spośród wszystkich gałęzi gospodarki.

Warto dodać iż wzrost zatrudnieniabędzie nie tylko w samym sektorze gazu łupkowego, ale również w branżach, które pośrednio będą z nim związane — ocenia Karolina Rytel, account manager w firmie doradztwa personalnego Brunel Polska, specjalizującej się w zatrudnieniu w sektorze energetycznym i naftowo-gazowym.

Nowe wakaty powstają tam, gdzie potencjalnie występuje gaz łupkowy, czyli głównie w szerokim pasie biegnącym od Pomorza przez Mazowsze do Lubelszczyzny. Jednak lokalizacja dla pracowników nie ma zwykle większego znaczenia, są oni przyzwyczajeni do pracy w terenie, często poza granicami kraju.

— Specyfiką tej branży jest to, że pracownicy przemieszczają się za firmą. Tam, gdzie w danym momencie firma ma koncesję, wysyła pracowników. W Polsce jednocześnie pracują zespoły złożone z doświadczonych obcokrajowców, jak i mniej doświadczonych Polaków, którzy pewnie za kilka lat, gdy nabiorą wprawy, przejmą obowiązki zagranicznych kolegów — mówi Bartosz Maciaszek, kierownik dywizji Energy w Hays. Teraz poszukiwani są m.in. geofizycy i geolodzy — zatrudniają ich firmy, które nie rozpoczęły jeszcze wierceń. Z kolei w przedsiębiorstwach, które rozpoczęły już wiercenia, potrzebni są przede wszystkim inżynierowie wiertnicy.

— Na obecnym etapie poszukiwania gazu łupkowego w Polsce potrzebni są pracownicy, których specjalizacje są bardzo wąskie. Są to geolodzy, geofizycy, ale także osoby, które nadzorują prace na wiertniach, inżynierowie, w tym inżynierowie złożowi, specjaliści BHP czy też specjaliści znający się na sprawach środowiskowych i pracownicy administracyjni. Firmy naftowo-gazowe część prac, np. badania sejsmiczne, mogą zlecać podwykonawcom. Stąd też na rynku potrzebni są również specjaliści w tej dziedzinie — wyjaśnia Karolina Rytel. Jeszcze inni pracownicy będą potrzebni po rozpoczęciu eksploatacji złóż łupkowych.

— Podczas bardziej zaawansowanych prac poszukiwawczych zatrudniani będą specjaliści od inżynierii złożowej oraz analizy danych, czyli petrofizycy. Po rozpoczęciu wydobycia stawiane będą platformy wydobywcze i potrzebne będą osoby do ich obsługi i utrzymania. Możliwe, że część firm zdecyduje się na postawienie kopalni gazu, a w związku z tym również niezbędni będą odpowiednio wykształceni pracownicy.

Zatrudnienie zwiększać będą również spółki obracające gazem. Wraz z uruchomieniem wydobycia gazu konieczne będzie zwiększenie mocy przesyłowej i zbudowanie nowych rurociągów — przy ich budowie, a później obsłudze również będzie można znaleźć zatrudnienie — wylicza Bartosz Maciaszek.

Doświadczenie ma znaczenie

Geologicznych prac wiertniczo-badawczych nie prowadzono w Polsce na taką skalę od 30-40 lat. Tym samym nie było zapotrzebowania na kształcenie odpowiednich kadr.

Stąd widoczna luka pokoleniowa pomiędzy doświadczonymi wiertnikami z wieloletnim stażem, którzy powoli zbliżają się do emerytury, a młodymi specjalistami z niewielkim dorobkiem zawodowym. Oczywiste, że firmy wolą zatrudniać osoby bardziej doświadczone. — Najbardziej pożądani są specjaliści, którzy mają minimum 7-10 lat doświadczenia, przy czym bardzo mile widziane jest doświadczenie zagraniczne,zdobyte u innych międzynarodowych operatorów z tego sektora.

Ponadto absolutnie niezbędne jest, aby kandydat płynnie posługiwał się językiem angielskim. Istotne są również referencje. Firmy szukają przede wszystkim sprawdzonych i polecanych specjalistów z bardzo dobrymi referencjami — mówi Rytel. Choć i osoby, które mają odpowiednie wykształcenie i dopierochciałyby zacząć pracę zawodową powinny znaleźć miejsce dla siebie, to na początku będą to niższe i gorzej płatne stanowiska.

Poziom zarobków w sektorze poszukiwania gazu łupkowego trudno jest uśrednić, gdyż poszczególne specjalizacje różnią się zakresem odpowiedzialności, a tym samym wysokością wynagrodzenia. Według wyliczeń Hays, średnie zarobki w Polsce wynoszą 42,5 tys. USD rocznie, czyli ponad 10 tys. zł brutto miesięcznie. Z kolei według danych firmy Brunel osoba posiadająca 10- 15 lat doświadczenia i zajmująca się nadzorem na wiertniach od strony technicznej czy też BHP, może zarabiać nawet 1,5-3 tys. zł dziennie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane