Na rynku medycznym zapowiada się w tym roku rekordowa transakcja. Mid Europa Partners, fundusz private equity, przymierza się do sprzedaży Lux-Medu, największej sieci medycznej w Polsce. Choć wczoraj nie udało się nam skontaktować z właścicielem sieci, większość zainteresowanych potwierdza — wstępne rozmowy się toczą. W skład grupy Lux-Med wchodzi dzisiaj 70 własnych przychodni, działających pod marką Lux-Med, CM LIM, Medycyna Rodzinna, Promedis i Profemed. Do grupy, której przychody w zeszłym roku oscylowały w granicach 700 mln zł, należy też szpital przy ul. Puławskiej w Warszawie.
Łakomy kąsek…
Za lidera polskiego rynku będzie trzeba słono zapłacić.
— Na podstawie aktualnych mnożników rynkowych Lux-Med mógłby kosztować 570-660 mln zł — mówi Adrian Kowollik, analityk niemieckiego biura maklerskiego Dr Kalliwoda Research.
Choć są też bardziej odważne wyceny. Jeden z partnerów funduszu private equity, chcący zachować anonimowość, uważa, że Mid Europa będzie chciał sprzedać medyczną grupę za wartość 10-11 razy EBITDA. Ta półtora roku temu miała wynosić około 70-80 mln zł, co daje kwotę 770-880 mln zł. Sumy nie odstraszają inwestorów. Wśród potencjalnych zainteresowanych eksperci wskazują fundusze EQT i Riverside, które mają bardzo duże doświadczenie w inwestowaniu w branży medycznej.
— Nie komentujemy — mówi Piotr Czapski, partner w firmie private equity EQT Partners.
Przyznaje jednak, że sektor ochrony zdrowia jest dla funduszu istotny — obecnie spółka lokuje w medycynie ok. 20 proc. kapitału. Piotr Czapski uważa, że skala transakcji zachęci do inwestycji inne fundusze. Eksperci oprócz EQT wymieniają też Advent International i Montagu. Advent nie chciał komentować sprawy. Ostatnio fundusz zainwestował w Polsko- Amerykańskie Kliniki Serca. Dodajmy, że branża medyczna, ze względu na odporność na cykliczność gospodarki, należy do ulubieńców private equity. Czy inwestycja w Lux-Med jest dla nich atrakcyjna?
— Biznes nie jest już tak perspektywiczny jak kilka lat temu. Mid Europa przeprowadził bardzo głęboką konsolidację branży (patrz ramka). Nasycenie rynku abonamentowego jest duże — firmy polskie i zagraniczne, które chciały w ten sposób motywować pracowników, już to robią. Z drugiej strony to zyskowny biznes, a Lux-Med jedynym tak dużym obiektem do przejęcia, więc na pewno zainteresowanych nie zabraknie — mówi zarządzający funduszem private equity.
Jeśli chodzi o graczy branżowych, to z obecnych w Polsce w grę wchodzi tylko Medicover, który ma wystarczająco zamożnych właścicieli.
— Nie komentujemy — mówi Bartosz Maciejewski, rzecznik grupy Medicover.
…dla ubezpieczycieli?
Radosław Szubert, prezes giełdowej sieci medycznej Polmed, do listy potencjalnych inwestorów dopisuje również ubezpieczycieli.
— Nie ma gracza na polskim rynku w sektorze ochrony zdrowia, którego stać na taką inwestycję. Duży ubezpieczyciel to co innego — uważa Radosław Szubert.
Signal Iduna, niemiecka firma ubezpieczeniowa, która zapowiadała w Polsce budowę sieci przychodni, w związku z ekspansją na rynku polis medycznych, nie mówi nie.
— Nie wykluczamy przejęć na polskim rynku, jeśli pojawi się taka możliwość. Na razie planujemy jednak rozbudowę wlasnych placówek medycznych — mówi Michał Gołębiewski, rzecznik Signal Iduny.
Zdaniem Piotra Czapskiego, Lux-Med może być dość ryzykowną inwestycją dla zagranicznych inwestorów — branżowych i ubezpieczycieli.
— To dość specyficzny rynek, ponieważ na Zachodzie nie ma czegoś takiego jak abonamenty — twierdzi Piotr Czapski. Nie należy też zapomnieć o największym polskim ubezpieczycielu, czyli PZU. Zapowiadał on ostatnio ekspansję spółki na rynku polis medycznych. Własne przychodnie medyczne posiadają np. firmy ubezpieczeniowe zza Odry.
Andrzej Klesyk, prezes PZU, w rozmowie z „Pulsem Biznesu” mówił niedawno, że ubezpieczyciel nie chce kupować placówek medycznych. Nie wyklucza jednak bycia inwestorem finansowym — czyli może rozważyć inwestycje w sektor ochrony zdrowia, przy współpracy z inwestorem branżowym, który wie, jak medyczny biznes prowadzić.
— Bez komentarza — mówi Agnieszka Rosa z biura prasowego PZU.
Mid Europa na zakupach
Fundusz private equity kupił Lux-Med na początku lipca 2007 r. od konsorcjum inwestorów, na którego czele stał Cornerston Partners. Od tego momentu Mid Europa rozpoczął konsolidację rynku usług medycznych — kilka dni po przejęciu Lux-Medu za 59,2 mln zł przejął Medycynę Rodzinną. Rok później grupa powiększyła się o kolejne sieci — Centrum Medyczne LIM, które leczyło wtedy 230 tys. pacjentów w 15 własnych klinikach i 200 partnerskich, oraz spółkę medyczną Promedis, która należała do Impela. Za Promedis fundusz zapłacił 37 mln zł. W 2009 r. kupił kolejne dwie firmy Tepe Med i Tabitę, a w 2010 r. Med-Sport.
71 Tyle placówek własnych ma sieć Lux-Medu…
1,05 mln …a tyle leczy pacjentów.