Luxoft zawitał do Warszawy

Małgorzata GrzegorczykMałgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 2016-05-29 22:00

Firma IT, która ma w Polsce już ponad 2 tys. pracowników, otwiera czwarte biuro. W stolicy liczy na brak konkurencji.

W większości krajów centra usług biznesowych lokują się w stolicach. Polska jest ewenementem, bo po pierwsze — najważniejszym miastem w outsourcingowym biznesie jest Kraków: w sektorze pracuje tu 50 tys. osób, czyli ¼ ogólnej liczby zatrudnionych, wynika z danych branżowego związku ABSL, a po drugie — potencjalnych miejsc jest aż siedem. Luxoft, notowany na NYSE dostawca usług rozwoju oprogramowania, zaczął w 2010 r. od Krakowa, potem wszedł do Wrocławia, a pod koniec ubiegłego roku pojawił się w Gdańsku. Teraz otworzył biuro w Warszawie, w którym zatrudni kilkaset osób.

SPOKOJNA STOLICA:
SPOKOJNA STOLICA:
O ile w Krakowie i Wrocławiu co chwilę słychać o nowych firmach, w Warszawie — z wyjątkiem wzrostu w Google’u — była stagnacja. Widzimy dużypotencjał, żeby wykorzystać wizerunek Luxoftu przy rekrutacji — twierdzi Przemek Berendt, globalny wiceprezes Luxoftu ds. marketingu.
Marek Wiśniewski

— Rozpoczęliśmy rekrutację, szukamy programistów .Net, Java, C++, a także specjalistów QA i analityków biznesowych oraz szefa warszawskiego centrum. Mamy tymczasową lokalizację, szukamy docelowego biura — mówi Przemek Berendt, globalny wiceprezes Luxoftu ds. marketingu.

Ściągnąć informatyka

Spodziewa się, że nowe centrum szybko urośnie. Taki wzrost nie zawsze jest możliwy w miastach, w których jest duża konkurencja w walce o informatyków. Firma stosuje kilka trików, by zwabić pracowników. W ramach programu relokacyjnego fundujeprzeprowadzkę, pomaga znaleźć mieszkanie i załatwić formalności. W programie poleceń płaci każdej osobie, dzięki której uda się zatrudnić pracownika. Luxoft dostał nagrodę Innovation Ad za kampanię Freetee4it, w której informatycy mogli dostać unikatowy, stworzony przez znanych projektantów T-shirt w zamian za dobre CV.

— Do naszego wirtualnego sklepu weszło 50 tys. osób, do testu sprawdzającego umiejętności programistyczne podeszło 6 tys., a 1,5 tys. dotarło do programu rekrutacyjnego — mówi Przemek Berendt.

Nowe zadania

Jest więc szansa na dalszy wzrost znaczenia Polski w grupie Luxoftu. Dziś nad Wisłą pracuje 2 tys. osób, czylico piąty pracownik spółki. Więcej jest ich na Ukrainie i w Rosji, ale oba miejsca rozwijają się wolniej. Ukraina ze względu na wojnę trwającą od 2014 r., a Rosja przez będące jej następstwem sankcje, które spowolniły gospodarkę i niechęć części klientów do zlecania pracy centrom w tym kraju. Luxoft stawia na rozwój w Polsce, Bułgarii, Rumunii i Meksyku, a pracy przybywa.

— Po akwizycji brytyjskiej spółki Exelian, specjalizującej się we wdrożeniach systemów Murex i Calypso dla branży finansowej, budujemy we Wrocławiu zespoły zajmujące się usługami opartymi na tych systemach. Po przejęciu niemieckiej spółki Symtavision natomiast dostarczamy branży motoryzacyjnej już nie tylko rozwiązania IT stosowane na desce rozdzielczej czy szybie w przypadku najnowocześniejszych aut, ale także potrzebne pod maską, czyli umożliwiające komunikację innych elementów, np. silnika czy hamulców. W USA powstało centrum ekspertyzy w transformacji cyfrowej, czyli wdrożeniu w firmach big data, internetu rzeczy, cloud, customer experience itp. — opowiada Przemek Berendt.