Lycos Europe wchodzi do Polski

Zielke Mariusz, Krzyżanowski Wiktor
opublikowano: 2000-11-17 00:00

Lycos Europe wchodzi do Polski

Już w I kwartale przyszłego roku ruszy polska witryna portalu Lycos, który zostanie też udziałowcem innego krajowego portalu — 24h.pl.

Lycos Europe, notowana na Neuer Markt spółka Lycosa i Bertelsmanna, zarządzająca dwunastoma portalami europejskimi, poważnie przymierza się do uruchomienia polskiej wersji serwisu. Ma to nastąpić już w pierwszym kwartale przyszłego roku. Lycos chce zainwestować u nas około 40 mln USD (180 mln zł). Część tej sumy zostanie przeznaczona na przejęcia krajowych serwisów, jednak nie będą to największe portale.

Nie tylko lycos.pl

Jednym z serwisów, w które zamierza zainwestować Lycos Europe, jest portal usługowy 24h.pl, który zostanie uruchomiony za miesiąc. Obecnie prace nad nim prowadzi firma Link, która zarejestrowała też domenę lycos.pl. Do zarządzania dwoma projektami ma zostać powołana spółka, w której udziałowcami będą Lycos Europe oraz Link. Możliwe jest też przejęcie któregoś z istniejących w Polsce serwisów. Portal lycos.pl, który łączył będzie przejmowane serwisy, ma wystartować w I kwartale 2001 roku.

Lycos Europe rozpoczął już rekrutację pracowników wśród polskich portali. Jedno z kierowniczych stanowisk ma objąć menedżer Onetu.

Z zakupów nici

Wcześniej Lycos Europe był zainteresowany zakupem Interii oraz Areny, jednak do finalizacji transakcji nie doszło. Niektórzy specjaliści uważali, że było to raczej sondowanie rynku, a portale światowe są zajęte walką na dużo bardziej niż Polska rozwiniętych rynkach.

— Żeby ocenić szanse Lycosa w Polsce, trzeba poczekać na to, co zaprezentuje — mówi Maciej Grabski, wiceprezes Wirtualnej Polski.

Podzielone są zdania na temat skutków, jakie może spowodować wejście zachodnich portali do Polski. Przedstawiciele krajowych serwisów uważają, że polscy internauci będą wierni rodzimym witrynom. Analitycy oceniają natomiast, że zachodni gracze zabiorą około 40 proc. rynku.

— Obojętnie czy na wejście do Polski zdecyduje się Lycos, Yahoo czy inny potentat, jest to duże zagrożenie dla krajowych graczy. Jednocześnie to dowód na atrakcyjność polskiego rynku internetowego — komentuje Benita Mikołajewicz, analityk ING Barings.

Oficjalnie europejski potentat nie chce mówić o swoich planach w Polsce, choć podkreśla, że jest zainteresowany naszym rynkiem.

— Ciągle jeszcze nie mamy przedstawicielstwa w Polsce. Poinformujemy o tym, jak tylko to nastąpi — twierdzi Kai Bolik, dyrektor ds. rozwoju w Lycos Europe.

— Nie potwierdzam, nie zaprzeczam i nie autoryzuję tej wypowiedzi — mówi Piotr Wybieralski, Business Development Manager Poland w Lycos Europe.