Niedawno sędzia w Kalifornii uznał, że kierowcy jeżdżący dla obu parataksówkowych spółek powinni być uznani za ich pracowników, a nie jak dotychczas, za samozatrudnionych. Podważa to cały model biznesowy Ubera i Lyft. Spółki zapowiedziały apelację, ale w czwartek o północy upływa termin, w którym miały wykonać decyzję sędziego. Dlatego Lyft ogłosił, że o 23:59 w czwartek wstrzyma działalność w Kalifornii. Uber sygnalizował, że zrobi to samo jeśli nie uzyska korzystnej apelacji.
- To nie jest coś, co chcieliśmy zrobić, bo wiemy, że miliony Kalifornijczyków zależą od codziennych przejazdów Lyftem – poinformowała spółka.
Lyft przekonuje, że 80 proc. jeżdżących dla niego kierowców nie chce być pracownikami, bo oznaczałoby to utratę dotychczasowej elastyczności w pracy dla firmy.