Tysiące klientów Marks & Spencer, którzy próbowali kupić odzież na jednodniowej internetowej wyprzedaży, przeżyło rozczarowanie. Strona internetowa spółki przestała funkcjonować w najbardziej ‘gorącym’ momencie.
Marks & Spencer, największy brytyjski dystrybutor odzieży, organizuje internetowe wyprzedaże, podczas których oferuje produkty o 20 proc. tańsze od sprzedawanej w sklepach. Spółka chce w ten sposób przyciągnąć klientów, których liczba zaczęła spadać po pięciu z rzędu podwyżkach stóp procentowych w Wielkiej Brytanii.
W czwartek miała się odbyć już druga w okresie trzech tygodni internetowa wyprzedaż Marks & Spencer. Strona spółki jednak szybko przestała funkcjonować. Dystrybutor przedłużył ofertę do piątku do 14.00, ale jego strona internetowa nie funkcjonuje jeszcze w 100 proc.
MD, AFX