Globalne marki od dawna krytykują chiński serwis, że stał się on platformą dla sprzedaży podrabianych towarów.

Prezes Alibaba Group zaapelował do Narodowego Kongresu Ludowego w Pekinie, by kary dla fałszerzy były równie ostre jak dla pijanych kierowców. W liście otwartym opublikowanym na swoim profilu w serwisie mikroblogowym Weibo, Ma napisał, że obecne przepisy są zbyt luźne i władze powinny odnieść wymiar maksymalnych kar więzienia.
Serwis aukcyjny Alibaba od lat jest krytykowany za niewystarczającą walkę z podróbkami. W ubiegłym roku amerykański urząd przedstawiciela ds. handlu uznał rynek za przychylny podróbkom.
- Musimy walczyć z podróbkami tak samo jak zwalczamy jazdę po pijaku. Żadna firma w pojedynkę tego nie dokona. Istniejące przepisy są przestarzałe (…) i zostawiają zbyt szerokie pole dla oszustów – napisał Ma.