Machina unijnych funduszy rozpędza się

Monika Niewinowska
opublikowano: 2005-06-13 00:00

Początkowe obawy, że nie zdołamy wykorzystać unijnych pieniędzy, przerodziły się w lęk, że środków nie wystarczy.

W ubiegłym tygodniu Komitet Monitorujący Narodowy Plan Rozwoju (NPR) przyjął raport podsumowujący wyniki jego realizacji w 2004 r. Mimo panującej powszechnie nie najlepszej opinii o systemie udzielania wsparcia zarówno polski rząd, jak i Komisja Europejska są zadowolone z efektów pierwszego roku.

Z górki…

Początkom realizacji programów finansowanych z funduszy strukturalnych towarzyszyły liczne problemy — w efekcie pierwsza połowa ubiegłego roku upłynęła pod znakiem ciągłego niedotrzymywania terminów ich uruchomienia.

— W 2004 r. prace nad przygotowaniem systemu wdrażania koncentrowały się wokół ukształtowania ram prawnych, stworzenia odpowiednich procedur oraz opracowania strony kompetencyjnej. Tworzenie ram legislacyjnych dla realizacji NPR przebiegało w kilku etapach, a nabór wniosków, z małymi wyjątkami, rozpoczął się w związku z tym w drugim i trzecim kwartale — mówi Krystyna Gurbiel, podsekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki i Pracy.

Opóźnieniom w uruchomieniu programów operacyjnych towarzyszyły obawy, czy Polska zdąży wykorzystać oddane jej do dyspozycji środki. Okazały się nieuzasadnione.

— W niektórych działaniach wartość złożonych wniosków kilkakrotnie przekraczała budżet przeznaczony na 2004 r. — mówi Krystyna Gurbiel.

Jej zdaniem, wdrażanie funduszy strukturalnych to ogromne wyzwanie dla odpowiedzialnych za nie instytucji. Duże zainteresowanie projektami powoduje opóźnienia w procesie oceny wniosków i podpisywania umów.

— Jednak wielkość środków, na które podpisano umowy dofinansowania, jest zadowalająca i zwiększa się z dnia na dzień — tłumaczy.

…ale zygzakiem

Wniosków jest rzeczywiście dużo, optymizmem nie napawają jednak wyniki ich oceny. Błędy dyskwalifikujące projekty popełniają wszyscy wnioskodawcy, niezależnie od tego, czy są przedsiębiorcami czy urzędnikami. W dokumentach programowych jest wiele niedomówień, zasady zmieniają się w trakcie rund aplikacyjnych, w większości programów nieproporcjonalnie dużą wagę przykłada się do formalnej poprawności wniosku.

— Analizujemy system wdrażania funduszy, aby opracować propozycje jego uproszczenia i usprawnienia. W tym roku wprowadzimy zmiany w takim zakresie, na jaki pozwala obecna ustawa budżetowa. Począwszy od 2006 r. system przepływów finansowych zostanie w miarę możliwości uproszczony — deklaruje Krystyna Gurbiel.

O potrzebie uproszczenia polskiego systemu wsparcia mówią też przedstawiciele Komisji Europejskiej.

— Jesteśmy zadowoleni, widząc, z jak wielkim zainteresowaniem spotkały się fundusze strukturalne w Polsce. To jest sukces sam w sobie. Konieczna jest jednak dyskusja o zmianie systemu wdrażania. W najbliższych tygodniach będziemy dyskutować o tym, w jaki sposób wykorzystać nasze dotychczasowe doświadczenia w uproszczeniu systemu, aby był on przejrzysty — mówi Luis Riera Figueras, dyrektor w Dyrekcji Generalnej ds. Polityki Regionalnej Komisji Europejskiej.