Macquarie: jeśli wojna potrwa do czerwca ropa może zdrożeć do 200 USD

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2026-03-27 07:17

Analitycy Macquarie Group uważają, że kurs ropy może wzrosnąć do rekordowych 200 USD za baryłkę, jeśli wojna USA i Izraelem potrwa do czerwca i Cieśnina Ormuz pozostanie zablokowana do tego czasu, informuje Bloomberg.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

W piątek rano kurs ropy Brent, która jest globalnym benchmarkiem, spada o 0,7 proc. do 101,18 USD za baryłkę. Od rozpoczęcia 28 lutego przez USA i Izrael wojny z Iranem rośnie o ok. 40 proc. Analitycy Macquarie ostrzegają, że jej przedłużenie na drugi kwartał może doprowadzić do rekordowych cen surowca. Szacują prawdopodobieństwo takiego scenariusza na 40 proc. Ten, w którym zakończenie wojny nastąpi do końca marca, ma 60 proc. prawdopodobieństwa. Analitycy Macquarie podkreślają, że w przypadku pozytywnego biegu wydarzeń ceny ropy będą gwałtownie spadać w nadchodzących miesiącach, ale nadal utrzymają się na poziomie sprzed wojny.

- Gdyby Cieśnina Ormuz pozostała zamknięta przez dłuższy czas, ceny musiałyby wzrosnąć na tyle wysoko, aby „zniszczyć” historycznie wysoki poziom globalnego popytu na ropę– głosi raport banku opublikowany w piątek.

Priyanka Sachdeva, analityczka w Phillip Nova również ocenia, że pomimo sygnałów deeskalacji kluczowe znaczenie dla rynku ma przewidywany okres trwania zakłóceń.

- Cena ropy naftowej opiera się na długotrwałości wojny, a nie tylko na nagłówkach prasowych. Każde bezpośrednie uszkodzenie infrastruktury naftowej lub przedłużający się konflikt mogą zmusić rynki do szybkiego wzrostu cen – powiedziała.

Ropa była najdroższa w historii w marcu 2008 roku, kiedy jej kurs doszedł do 145,65 USD. Wówczas również jednym z powodów wzrostu ceny były obawy zakłócenia dostaw z regionu Zatoki Perskiej wywołane przez groźbę zablokowania Cieśniny Ormuz przez Iran.

W tym roku cena ropy Brent rośnie już o 66 proc.