Macrosoft ma w tym roku wyjść na prostą

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 03-04-2002, 00:00

Dzisiaj zakończy się subskrypcja akcji serii G warszawskiego Macrosoftu. W podstawowym terminie zapisów, które miały miejsce 25-26 marca, zgłoszony został popyt na 10,7 tys. akcji. W związku w tym, w dodatkowym terminie, który wypada właśnie dzisiaj, osobom uprawnionym zaoferowanych zostanie 49 400 akcji. Cena emisyjna tych walorów ustalona została na 15 zł. Emisja związana jest z realizacją opcji menedżerskiej.

Warszawski integrator chce zaoferować posiadaczom obligacji serii B także 410 tys. akcji serii H. Będą one wprowadzane na rynek giełdowy sukcesywnie po każdorazowej zamianie z obligacji. Z emisji spółka zamierza uzyskać około 10 mln zł. Środki mają zostać spożytkowane na rozwój oprogramowania aplikacyjnego i narzędziowego, zwiększenie udziału spółki w rynku oprogramowania wspomagającego zarządzanie informacją, włączenie do oferty spółki outsourcingu kadrowo-płacowego oraz spłatę części zadłużenia krótkoterminowego.

Po bardzo nieudanym 2001 r. przedsiębiorstwo walczy o poprawę wizerunku i wzmocnienie swojej pozycji. Jest ono obecnie jednym z czterech największych producentów oprogramowania dla średnich firm, posiadając około 3,5 tys. klientów. W obszarze zainteresowań spółki znajduje się natomiast blisko 25 tys. podmiotów. W realizacji ambitnego planu mają pomóc spółce wspomniane emisje akcji oraz znacząca poprawa rentowności.

Pierwsze symptomy pozytywnych zmian zaobserwować można już było w raporcie za IV kwartały minionego roku. O ile jeszcze okres styczeń-wrzesień charakteryzował się nie najlepszymi wynikami, o tyle ostatni kwartał 2001 r. przyniósł istotną poprawę. Zgodnie z przedstawionym raportem, Macrosoft na koniec grudnia 2001 r. odnotował przychody ze sprzedaży wysokości 16,8 mln zł, z czego 4,8 mln zł uzyskane zostało w IV kwartale. W stosunku do analogicznego okresu 2000 r. łączna wartość przychodów spadła jednak o blisko 8 proc. Na poziomie operacyjnym warszawska spółka odnotowała na koniec roku stratę w kwocie 390 tys. zł w porównaniu z 59 tys. zł straty w roku 2000. Z kolei na poziomie netto ubiegły rok został zamknięty stratą 1,277 mln zł. Rok wcześniej strata sięgnęła poziomu 426 tys. zł. W ujęciu skonsolidowanym spółka poniosła natomiast stratę netto w kwocie 2,3 mln zł

Analiza danych za sam IV kwartał jest znacznie bardziej optymistyczna. Spółce udało się wypracować zysk zarówno z bezpośredniej działalności, jak i na poziomie netto. Stało się tak mimo niższej niż rok wcześniej sprzedaży. Ostatecznie zysk operacyjny w ostatnim kwartale 2001 r. zamknął się kwotą 928 tys. zł, zaś zysk netto wyniósł 513 tys. zł. Tak dobre wyniki to przede wszystkim zasługa wygenerowanego zysku na sprzedaży, który wyniósł w okresie wrzesień-grudzień 2001 r. ponad 1 mln zł, gdy rok wcześniej odnotowano stratę wynoszącą ponad 200 tys. zł.

Przedstawione prognozy finansowe na ten rok napawają optymizmem. Według zarządu, grupa kapitałowa Macrosoftu powinna 2002 r. zakończyć dodatnim wynikiem netto — mówi się o mniej więcej 2 mln zł zysku. Z kolei prognozowane przychody ze sprzedaży mają sięgnąć 31 mln zł.

Istotną kwestią będzie, czy zapowiadana poprawa kondycji finansowej znajdzie odzwierciedlenie w wycenie akcji na GPW. Na razie walory integratora nie należą do często spotykanych w portfelach inwestorów. Po gwałtownym wzroście wyceny w styczniu tego roku, kiedy to kurs podskoczył z blisko 10 do niemal 16 zł, doszło do równie silnej korekty, która zbiła cenę akcji do zaledwie 10,3 zł. Niemal równo rok wcześniej za pojedynczą akcję trzeba było zapłacić prawie 27 zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Macrosoft ma w tym roku wyjść na prostą