MacroSoft wzmocni branżę IT na giełdzie
Notowany do wczoraj na regulowanym rynku pozagiełdowym warszawski producent oprogramowania, spółka MacroSoft, należał do jednych z najbardziej ulubionych przez inwestorów na tym rynku. Jego papiery systematycznie drożały, a dynamika wzrostów dorównywała spółkom teleinformatycznym notowanym na warszawskiej giełdzie.
PAPIERY MacroSoftu rozpoczęły swoją karierę na CeTO 28 lipca 1997 roku i z miejsca znalazły uznanie w oczach inwestorów. Przenosiny na giełdowy parkiet są przede wszystkim wynikiem wzrostu spółki, która w ciągu ostatnich lat dołączyła do grona średniej wielkości firm. Zmiana rynku notowań nie przebiegała jednak bezproblemowo. Oczekiwanie na giełdowy debiut trwało bowiem ponad pięć miesięcy, za co należy głównie winić sąd, który przeciągał kwestię rejestracji emisji akcji serii F.
WALORY MacroSoftu notowane będą na rynku wolnym. Prawdopodobnie jednak już w przyszłym roku firma przeniesie się na rynek równoległy, co wiązać należy z zapowiadaną na 2001 rok nową emisją akcji. Takie rozwiązanie, zdaniem zarządu, byłoby bardzo wskazane, gdyż sprzedaż nowych walorów powiązać można by było z emisją akcji w ramach opcji menedżerskiej.
ZDANIEM pytanych analityków, trudno jednoznacznie prognozować, na jakim poziomie cenowym wystartuje MacroSoft na giełdzie. Uwarunkowane jest to bowiem kilkoma istotnymi czynnikami. Pierwszym z nich jest wysoki poziom ceny akcji na CeTO, który podczas wczorajszej sesji był niższy zaledwie o 10 proc. od rocznego maksimum wynoszącego 125 zł. Drugim ze wspomnianych czynników jest niepewność panująca na giełdowym parkiecie, spowodowana zamieszaniem w rządzącej jeszcze koalicji. Nakłada się na to silna przecena walorów spó- łek teleinformatycznych, która trwa nieprzerwanie praktycznie od ponad dwóch miesięcy. Z tych powodów giełdowi analitycy bardzo ostrożnie podchodzą do ceny, jaką mogą uzyskać akcje Macro- Softu podczas dzisiejszego debiutu. Większość z nich uważa, że są one już nieco przewartościowane, stąd nie dysponują już dużym potencjałem wzrostowym.
ZGODNIE z opublikowaną w ostatnich dniach przez DI BRE Banku analizą spółki, jej walory wycenione zostały w widełkach 75-97 zł. Jak jednak twierdzą twórcy raportu, w sprzyjających okolicznościach, zakładając powrót hossy na rynek papierów spółek internetowych, istnieje spora szansa, że także akcje MacroSoftu znajdą się we wzrostowym trendzie.
BIORĄC pod uwagę spore zainteresowanie akcjami przedsiębiorstwa na CeTO, na którym należało ono do spółek mogących się pochwalić najwyższymi obrotami, nie należy oczekiwać nadmiernej podaży jego walorów. Bardziej prawdopodobne wydaje się, że wykorzystując ewentualne załamanie kursu, inwestorzy będą się starali dokupić akcje MacroSoftu.
WARSZAWSKA firma specjalizuje się w tworzeniu oprogramowania dla małych i średnich przedsiębiorstw, chociaż jej klientami jest też kilka dużych polskich firm. W tym jednak wypadku oprogramowanie produkcji MacroSoftu pełni funkcję pomocniczą. Istotnym źródłem przychodów warszawskiej spółki jest sprzedaż usług powiązanych z oferowanymi rozwiązaniami programowymi. Chodzi głównie o implementację oprogramowania, szkolenia i konserwację systemów.
NAJWAŻNIEJSZYM produktem firmy jest zintegrowany system wspomagający zarządzanie przedsiębiorstwem SKID, który sprzedawany jest także w postaci samodzielnie funkcjonujących modułów. Ważne miejsce w ofercie MacroSoftu stanowią także systemy wyspecjalizowane, nastawione na konkretne grupy klientów, jak np. firmy leasingowe.
JAK wynika z analizy DI BRE Banku, zagrożeniem dla inwestorów może być obserwowana sezonowość, którą mimo podjętych przez spółkę działań trudno będzie całkowicie wyeliminować. Udział MacroSoftu w rynku oprogramowania dla średnich firm szacowany jest na 8 proc. Strategia spółki na najbliższe lata zakłada koncentrację właśnie na tym segmencie rynku. Spółka stawia na własne oprogramowanie i raczej wyklucza możliwość sprzedaży produktów innych producentów.
W UBIEGŁYM roku MacroSoft wypracował przychody ze sprzedaży wysokości 17,4 mln zł. Zysk netto wyniósł z kolei 3,7 mln zł. W przypadku wyniku skonsolidowanego wyniósł on odpowiednio 21,5 mln zł dla sprzedaży i 3,8 mln zł dla zysku netto. Zarząd prognozuje, że w latach 2000-2003 sprzedaż będzie rosła rocznie o 30-40 proc. W pierwszym kwartale tego roku przychody spółki zamknęły się kwotą 5,5 mln zł, zaś wynik netto wyniósł 0,96 mln zł.