Jeśli spełnią się życzenia prezesów firm, to nasz kraj stanie się rajem na ziemi. Podatkowym i walutowym.
„Kiedy ktoś marzy samotnie, to jest to tylko marzenie; kiedy marzymy wszyscy razem, staje się to rzeczywistością”. Jeśli przełożymy na język ekonomii słowa brazylijskiego duchownego, okaże się, że w przyszłym roku złoty osłabnie, urzędnicy zmądrzeją, VAT będzie klarowny, a inwestycji przybędzie. Takie są bowiem życzenia prezesów polskich spółek. Gdyby się spełniły, interesy nad Wisłą stałyby się lekkie, łatwe i przyjemne. Nieprawdopodobne? Raczej nie. Dowodem są życzenia opublikowane w „PB” przed rokiem.
Twarde lądowanie
Marcin Piróg, szef Okocimia, życzył rządowi rozsądnej polityki podatkowej. Niestety, nawet jeśli Rada Ministrów chciała coś w tym kierunku zrobić, to akurat wychodziło na odwrót, czego dowodem był poselski pomysł na 50-proc. PIT.
Z kursami walutowymi też wyszło na opak. Maciej Reluga, główny ekonomista BZ WBK, życzył bankowi centralnemu stabilnego kursu walutowego i niskiej inflacji bez podwyższania stóp. Tymczasem złoty robił psikusy, wzmacniając się ponad miarę, a Rada Polityki Pieniężnej podrożyła kredyty. Z dzisiejszej perspektywy humorystycznie wyglądają życzenia Tomasza Sudoła, współwłaściciela Air Polonii, który winszował wszystkim miłych podróży po kraju i całym świecie. Wyszło twarde lądowanie.
Krok po kroku
Ale nie zawsze było na opak. Tomasz Bańkowski, szef Pekao PTE, chciał dożyć czasów wzrostu kapitalizacji giełdy dzięki prywatyzacji firm państwowych. Czekał na to tylko do jesieni. Najpierw na GPW wskoczył WSiP, potem PKO BP. W kolejce — Zelmer, Ciech, PGNiG i Enea. Wreszcie wątek osobisty. Yoram Reshef, szef Blue City, chciał ożenić się — i tu dosłowny cytat — „ze swoją Magdą”. Dopiął celu. Takiej wytrwałości życzymy wszystkim ludziom biznesu...
Branża spożywcza
Karl Lippert
dyrektor generalny Kompanii Piwowarskiej
Polskiej gospodarce życzę wzrostu inwestycji zagranicznych i eksportu, zamożnych konsumentów i eliminacji głodu. Życzę też bardziej energicznego rozwoju rynku nieruchomości oraz poprawy jakości dróg. Branży piwowarskiej życzę większej dynamiki, obniżki akcyzy oraz większej swobody komunikacji komercyjnej. Swojej firmie życzę utrwalenia pozycji lidera branży.
Jerzy Safader
prezes Polskiego Stowarzyszenia Producentów Ryb
Życzę sobie, by jak najwięcej przetwórców dokończyło modernizację i spełniło standardy unijne. Liczę na utrzymanie dynamiki eksportu, który w ostatnim półroczu wzrósł o 41 proc. Życzę producentom, by nie mieli problemów z pozyskaniem surowca, a kurs złotego był stabilniejszy. Polsce życzę, by jak najszybciej przystąpiła do strefy euro.
Waldemar Broś
prezes Krajowego Związku Spółdzielni Mleczarskich
Chciałbym, by kwitnący eksport nie uległ zahamowaniu. I oczywiście, by jak najwięcej zakładów znalazło się na liście uprawniającej do eksportu do Rosji.
Stanisław Zięba
sekretarz Polskiego Związku Producentów, Eksporterów i Importerów Mięsa
Całej branży spożywczej życzę opłacalnego kursu euro i dolara. A także, by jak najwięcej firm mogło eksportować na Wschód. Życzę im, by umiały korzystać z funduszy unijnych, podnosząc swoją konkurencyjność. Liczę na większą stabilizację i uczciwą konkurencję na rynku surowca. Branży życzę energiczniejszej konsolidacji.
Marek Moczulski
prezes firmy Mieszko
Branży życzę, by spożycie słodyczy w Polsce osiągnęło tak wysoki poziom, jak w Wielkiej Brytanii. Poza tym liczę na stabilizację podatkową i prawną. Naszej spółce życzę wzrostu wartości, zarówno przez rozwój organiczny, jak i akwizycje.
Budownictwo i materiały budowlane
Marek Michałowski
prezes Budimexu
Życzyłbym sobie więcej inwestycji, w tym w infrastrukturze. A także stabilizacji kursu walut. W czasie realizacji kontraktu potrafi on spaść nawet o 15 proc., co przy kilkuprocentowych marżach negatywnie wpływa na wynik operacyjny.
Andrzej Tekiel
prezes Lafarge Cement Polska
Życzę branży, by w 2005 r. PKB wzrósł o 7,5 proc., konsumpcja cementu o 10 proc., a kurs EUR wyniósł 3 zł. I żeby VAT na materiały budowlane znów był równy 7 proc. lub by uchwalono ustawę o budownictwie społecznym. W roku wyborczym życzyłbym wszystkim jak najmniej fajerwerków politycznych, odbierania dochodów przedsiębiorcom i wabienia elektoratu rozdawnictwem wirtualnych pieniędzy.
Jerzy Wiśniewski
prezes PBG
Życzę sobie, byśmy umacniali naszą pozycję na rynku, i to zarówno w sektorze gazu ziemnego i ropy naftowej, jak i w branży hydrotechnicznej. Pozyskaliśmy zlecenia współfinansowane przez fundusze UE na ponad 100 mln EUR. Ta grupa inwestycji to dobry prognostyk dla PBG na następne lata. Jestem dumny ze wzrostu wartości naszej firmy. Życzę sobie, abym za rok mógł powiedzieć to samo.
Radosław Koelner
prezes Koelner
Życzę sobie, by warunki gospodarcze i polityczne nie powodowały zawirowań w biznesie. A wtedy nasza firma będzie na dobrej drodze do wypełnienia obietnic złożonych w ofercie publicznej.
Paliwa
Jacek Kwiatkowski
prezes RWE Gaz Polska
Dla spółek RWE ten rok był okresem pracy u podstaw, która — mam nadzieję — przyniesie teraz owoce. W 2005 r. na giełdę wejdzie PGNiG, co zmieni obraz całej branży gazowej. Odbędą się także wybory do Sejmu, ale za wcześnie na mówienie o oczekiwanych zmianach politycznych.
Hutnictwo i dystrybucja stali
Jan Waszczak
prezes Huty Ferrum
Chciałbym, by firmie udało się przeprowadzić emisję akcji za minimum 30 mln zł. Wszystkim zaś życzę uproszczenia ustawy o VAT, zwłaszcza zniesienia uciążliwego przepisu nakazującego zbieranie od kontrahentów z UE potwierdzeń, że odebrali towar. Zdobycie ich zamraża sporą gotówkę.
Andrzej Ciepiela
dyrektor Polskiej Unii Dystrybutorów Stali
Życzę sobie szybkiego rozwoju budownictwa i infrastruktury, które pochłaniają duże ilości wyrobów stalowych. Przydałaby się stabilizacja rynku, bo koniunktura w przemyśle stalowym wyhamowuje i wkrótce producenci zaczną ostro konkurować. Już starają się eliminować dystrybutorów, chcąc obniżyć koszty. Życzę branży stabilizacji kursu walut.
Emil Wąsacz
prezes Stalexportu
Mimo różnych problemów uważam, że to był dobry rok dla gospodarki. Pracownikom i sobie życzę, by udało się ulokować na rynku nową emisję akcji Stalexportu.
Instytucje finansowe
Rafał Mania
prezes BPH TFI
Firmie życzę bardzo dobrych wyników inwestycyjnych i wzrostu aktywów, którymi zarządzamy. Jeśli te życzenia się spełnią, reszta przyjdzie sama.
Paweł Siano
prezes Banku Polskiej Spółdzielczości
Co roku udział banków spółdzielczych w rynku rośnie o 0,5 proc. Mam nadzieję, że w kolejnych latach będzie jeszcze większy, a przynajmniej zostanie utrzymany.
Józef Dulian
prezes Funduszu Górnośląskiego
Moje życzenia to utrzymanie wzrostu gospodarczego. Marzę o mniejszym bezrobociu na Śląsku, poprawie sytuacji finansowej firm. Liczę, że uda się nam w przyszłym roku uruchomić więcej programów pomocowych dla przedsiębiorców.
Transport
Andrzej Wach
prezes grupy PKP
Zniknęłoby wiele problemów, gdyby rząd wprowadził system finansowania infrastruktury kolejowej. Dlatego życzę sobie, by został szybko przyjęty program restrukturyzacji PKP, który proponuje Ministerstwo Infrastruktury.
Piotr Kociołek
prezes Centralwings
Na przyszły rok życzę sobie setek tysięcy uśmiechniętych klientów. Sierpniowe badania szacowały rynek low costów na 600 tys. pasażerów. Dziś słyszymy o prognozach wskazujących na 1,2 mln. Mam nadzieję, że takie niedoszacowanie utrzyma się w kolejnych latach.
Farmacja
Mariusz Gajowniczek
prezes Valeant Polska
Życzę sobie oraz branży mądrych urzędników i jasnych zasad działania sektora farmaceutycznego w Polsce — by rejestracja leku nie trwała trzy lata, a każdy producent wiedział, na co może liczyć. Cieszyłbym się też ze stabilizacji dolara na poziomie 3,6 zł.
Andrzej Kleszczewski
prezes Polskiego Holdingu Farmaceutycznego
Potrzebujemy więcej normalności i przewidywalności, a przede wszystkim stabilnego dolara. Na niskim kursie tracimy grube miliony.
Chemia
Jerzy Majchrzak
prezes ZA Kędzierzyn
Branży życzę utrzymania dobrej koniunktury. Pozwoli ona mojej firmie na kontynuację restrukturyzacji i prywatyzację. Życzę też euro za 4,20-4,40 zł, co sprzyjać będzie eksportowi. I by podwyżka cen gazu w 2005 r. nie zachwiała finansami firm chemicznych.
Tadeusz Bogusław
prezes firmy Permedia
Sobie i firmie życzyłbym umocnienia dolara. Eksportujemy 60 proc. produkcji. Przy obecnym kursie eksport jest nieopłacalny. Liczę na nowych klientów, bo produkcję pigmentów możemy zwiększyć o 20 proc.
Waldemar Pawlak
prezes Plast Boxu
Życzę firmie realizacji wyników finansowych, założonych w czasie emisji publicznej, a także potwierdzenia oczekiwań wobec inwestycji na Ukrainie. Liczę na uspokojenie na rynku ropy i... w polityce, która ma wpływ na warunki prowadzenia biznesu.
Sławomir Masiuk
prezes Boryszewa
Życzę sobie przejrzystości przepisów finansowo-podatkowych. Chciałbym, by rząd na równi traktował inwestorów zagranicznych i krajowych. Negocjujemy przejęcie kilku spółek i jeśli się uda, nasze przychody sięgną 6 mld zł. Życzę więc Boryszewowi, by wszedł do WIG20.
IT
Tomasz Sielicki
prezes Computerlandu
Chciałbym wszystkim życzyć, byśmy żyli w kraju, w którym jest mniej afer i korupcji, a podatki niższe. By ci, którzy decydują o losach państwa, mieli więcej odwagi i byli wizjonerami. Branży życzę, by więcej pieniędzy płynęło na projekty informatyczne. A Mikołajowi, by dotarł do wszystkich…
Janusz Filipiak
prezes Comarchu
Sobie i firmie życzę cywilizowanych warunków do prowadzenia biznesu, zaangażowanych pracowników, dużej liczby kontraktów i udanych wdrożeń. Chcę też życzyć sukcesów sportowych piłkarskiej i hokejowej drużynie Cracovii.
Jacek Studencki
prezes Techmexu
Polskiej gospodarce życzę kompetencji, skutecznych liderów i dobrej energii społecznej. Sobie oraz całej branży — by rok 2005 był czasem dwucyfrowego wzrostu krajowego rynku IT. Życzę wszystkim decydentom, którzy odpowiadają za wdrażanie unijnych standardów — w tym informatycznych — znacznie głębszego zainteresowania tą problematyką, większej efektywności oraz lepszych decyzji inwestycyjnych.
Grzegorz Rogaliński
prezes SAP Polska
Branża IT liczyła na boom spowodowany wejściem do Unii, ale wzrost w 2004 r. był wynikiem raczej nie przełomu, lecz intensywnej pracy z klientami nad unowocześnianiem ich procesów biznesowych. Przedsiębiorstwa coraz częściej traktują inwestycję w IT jak każdą inną, która w określonym czasie przynosi korzyści. Tego właśnie życzę mojej firmie i tysiącom użytkowników systemów SAP w Polsce — aby korzyści biznesowe były jak najszybsze i wymierne w aspekcie finansowym, użytkowym oraz zwiększania przepływu wiedzy i decyzyjności w nowoczesnych organizacjach.
Meble i szkło
Artur Lewicki
pełnomocnik zarządu Huty Szkła Gospodarczego Irena
W pierwszej kolejności życzę sobie silniejszego dolara, w którym rozliczamy nasz eksport. Kurs 3,6 zł pozwoliłby nam spokojnie pracować. Z resztą sobie poradzimy.
Julian Nuckowski
prezes Swarzędza
Życzę Swarzędzowi ustabilizowania sytuacji finansowej. By nie brakowało nam kapitału ma realizację zamówień. O rynek jestem spokojny. Mieliśmy boom w budownictwie i w branży materiałów budowlanych. Teraz mieszkania trzeba wyposażyć.
Filary
Dariusz Sapiński
prezes Mlekovity
Życzę sobie tego, czego życzą sobie zapewne wszyscy przedsiębiorcy — stabilizacji polskiej gospodarki. Chciałbym też, aby w przyszłym roku doszło do odblokowania eksportu produktów spożywczych, w tym mleczarskich do Rosji. Moje kolejne życzenie wiążą się z kursami walut w Polsce, które powinny wreszcie stać się autentyczne. Chciałbym, aby w przyszłym roku kurs euro osiągnął poziom minimum 4,5 zł, a dolara — 3,5 zł. Obecny kurs jest zdecydowanie za niski.
Mlekovicie i innym firmom w kraju życzę zaś, aby miały możliwość realizowania swojej wizji rozwoju.
Jerzy Gąsiewski
prezes Zakładów Mięsnych Mazury
Życzę sobie, firmie, którą prowadzę i wszystkim przedsiębiorcom w Polsce, rozsądnych prawodawców i dobrego prawa. Co roku jesteśmy zaskakiwani pomysłami legislacyjnymi, a biznes nie lubi niespodzianek. Prawo podatkowe, celne i prawo pracy są dla prowadzenia działalności gospodarczej kluczowe, dlatego tak ważne, aby tworzyły je jasne i w miarę stałe przepisy.
Gazele Biznesu
Mariusz Szmidt
prezes Elnordu
Swojej firmie życzę, aby w 2005 r., tak jak w latach poprzednich, wykorzystała wszelkie nadarzające się szanse dalszego dynamicznego rozwoju. Pragnąłbym również umocnienia silnej pozycji w krajowym obrocie energią oraz kontynuacji rozpoczętej w roku 2004 działalności na rynku europejskim.
Adam Świerczyński
prezes MET-PRIM
W nadchodzącym roku życzę sobie i firmie przede wszystkim zrealizowania wszystkich założonych na 2005 r. inwestycji. Chciałbym też, aby udało nam się utrzymać dynamikę wzrostu. Poza tym życzyłbym sobie większej stabilności prawa, ponieważ wszelkie jego zmiany kosztują za dużo pracy i czasu — przede wszystkim w pionie ekonomicznym i księgowym.
Michał Partyka
prezes Sonion Polska
W 2005 r. życzę sobie i firmie Sonion zakończenia sukcesem projektu wprowadzania nowej komórki rozwojowej, która będzie miała za zadanie poprawienie procesów produkcji, a co za tym idzie — jakości samych produktów. Poza tym chciałbym utrzymać tak dobre stosunki z naszymi klientami, jak do tej pory.