MAE spodziewa się mniejszego wydobycia ropy ze złóż łupkowych w USA z powodu niskiej ceny ropy w tym i przyszłym roku. Ocenia jednak, że Ameryka pozostanie największym źródłem nowych dostaw do 2021 roku. Agencja prognozuje, że udział OPEC w rynku lekko wzrośnie w obecnej dekadzie, a największym dostawcą nowej ropy zostanie Iran, zamieniając na tej pozycji Irak.

- Dopiero w 2017 roku zobaczymy zrównoważenie podaży i popytu na ropę, ale olbrzymie zapasy, które zostaną zgromadzone, będą działać jako hamulec tempa wzrostu cen – głosi raport MAE w średnioterminowym raporcie. - Trudno oczekiwać znaczącego odbicia cen w krótkim terminie – dodaje.