- Wszystkie opcje są brane pod uwagę, ale na tym etapie nie ma planów wspólnego działania – powiedział w piątek Fatih Birol, szef MAE. - Na rynku jest mnóstwo ropy, a nawet ogromna nadwyżka – dodał.
Wojna USA i Izraela z Iranem, której skutkiem jest zablokowanie dostaw ropy z regionu Zatoki Perskiej, spowodowała wzrost ceny surowca. W piątek kurs baryłki ropy Brent przekroczył 90 USD po raz pierwszy od kwietnia 2024 roku. Katarski minister energii ostrzegł, że dostawcy ropy z regionu Zatoki Perskiej mogą być zmuszeni w najbliższych dniach do wstrzymania wydobycia. Jego zdaniem, może to doprowadzić do wzrostu kursu ropy nawet do 150 USD w perspektywie kilku tygodni.
Birol przyznał, że członkowie MAE mogą prowadzić indywidualną politykę w obliczu kryzysu. Media podały, że rząd Japonii rozważa uwolnienie rezerw ropy.
- Wszyscy próbują znaleźć rozwiązanie – powiedział szefa MAE. - Jednak na razie mamy do czynienia z tymczasowymi zakłóceniami, zakłóceniami logistycznymi, a nie z brakiem ropy – podkreślił.
Bloomberg poinformował, że według jego źródeł Unia Europejska poinformowała w tym tygodniu państwa członkowskie o braku uzasadnienia dla uwolnienia strategicznych zapasów ropy.
