MAE ostrzega przed szokiem podażowym na ropie

opublikowano: 23-03-2016, 14:40

Producenci energii tłamszeni przez najgorsze od dziesięcioleci załamanie cen ropy zapowiadają czy też już wdrażają ograniczenie szacowanych na dziesiątki miliardów dolarów inwestycji, co może w przyszłości doprowadzić do poważnego szoku podażowego, ostrzega Międzynarodową Agencją Energii (MAE).

Mające obecnie miejsce "historyczne" cięcie inwestycji zwiększa ryzyko produkcyjne w przypadku ropy naftowej w "niezbyt odległej przyszłości" – ocenia Neil Atkinson, szef Oil Industry and Market Division w MAE. Szacuje on, że do utrzymania obecnego poziomu produkcji surowca potrzebne jest około 300 mld USD, przy czym w takich krajach jak Stany Zjednoczone, Kanada, Brazylia i Meksyk należy się liczyć z trudnościami w utrzymaniu odpowiedniego poziomu inwestycji.

Ropa naftowa
Ropa naftowa
Bloomberg

Wiele inwestycji po prostu stoi w miejscu. Istnieje niebezpieczeństwo, ponieważ zbliżamy się do punktu, w którym inwestycje pozwalają jedynie na utrzymanie status quo, nie są perspektywiczne. – powiedział Atkinson. Dodaje, że „…jeśli inwestycja nie zostanie wznowione w 2017 i 2018 roku, będziemy mieli do czynienia ze skokiem cen ropy naftowej, gdyż podaż nie będzie w stanie pokryć zapotrzebowania".

Firmy paliwowe, m.in. ConocoPhillips i Chevron czy BP już anulowały ponad 100 mld USD w inwestycjach, zwolniły dziesiątki tysięcy robotników, zredukowały dywidendy i sprzedają aktywa po tym jak ceny surowca opadły poniżej 30 USD za baryłkę do najniższego poziomu od 12 lat. 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk, Bloomberg

Polecane