Magazyny biją się o pracowników

opublikowano: 01-03-2018, 22:00

Deficyt rąk do pracy coraz bardziej doskwiera firmom z branży produkcyjnej i logistycznej. Ponad połowa szykuje podwyżki.

Zapotrzebowanie na magazyny rośnie w rekordowym tempie. Według danych Cushman & Wakefield, w 2017 r. wynajęto w Polsce 4,09 mln mkw. takich obiektów, czyli najwięcej w historii. Wraz z popytem na nowoczesną powierzchnię wzrasta zapotrzebowanie na pracowników. Według najnowszego raportu firm Segro i Randstad Polska, prawie 40 proc. firm logistycznych i produkcyjnych chce w najbliższych miesiącach powiększyć zespół.

— Rynek pracownika w Polsce stał się faktem. Od dłuższego czasu ponad 80 proc. badanych jest przekonanych, że znajdzie inną pracę w najbliższych sześciu miesiącach. Trend ten szczególnie odczuwają firmy z branży produkcyjnej i magazynowej, zatrudniające dużą liczbę pracowników w przedziałach wynagrodzeń zbliżonych do płacy minimalnej. W tym przypadku nawet niewielka zmiana wynagrodzenia jest odczuwalna w skromnych budżetach domowych — tłumaczy Paweł Kopeć, menedżer ds. klientów międzynarodowych i przetargów w firmie Randstad Polska.

Obecnie w sektorze produkcyjnym i logistycznym pracuje prawie 3 mln osób, a walka o nowych pracowników jest coraz bardziej zacięta. Według analizy Segro i Randstada, ponad 50 proc. przedsiębiorców z branży planuje podwyżki. Coraz więcej z nich oferuje pracownikom bogate pakiety świadczeń pozapłacowych.

— Jest to szczególnie widoczne w okolicach dużych miast i w strefach ekonomicznych, gdzie występuje koncentracja firm konkurujących o kandydatów o tym samym profilu. Szczególną popularność zyskuje darmowy transport z i do miejsca pracy, pozwalający pracodawcom pozyskiwać kandydatów z miejscowości oddalonych od przedsiębiorstwa, którzy w innym przypadku nie mieliby możliwości dotarcia do pracy — mówi Paweł Kopeć.

Przedsiębiorcy działający na tym rynku zapewniają, że wyzwaniem jest pozyskanie nowych kadr i zatrzymanie obecnych.

— Dajemy pracę osobom z Ukrainy, mamy ukraińskich tłumaczy, którzy asystują m.in. przy szkoleniach BHP. Ukraińcy są jednak coraz trudniej dostępni, ponieważ otworzył się dla nich rynek niemiecki. Poza tym badania wskazują, że w 2017 r. średnie wynagrodzenie pracownika ze Wschodu wzrosło w Polsce o ponad 30 proc. Dlatego nie koncentrujemy się wyłącznie na Ukraińcach. Przez ponad dwa miesiące pracowało u nas 40 kobiet z Indii. Jakość wykonanych zadań i zdyscyplinowanie były bardzo wysokie — mówi Piotr Sprzęczka, dyrektor zarządzający Logwin Air+Ocean Poland.

Jak twierdzi, konkurencyjne wynagrodzenie to podstawa w walce o ręce do pracy.

— Jeszcze kilka lat temu publikowanie raportów płacowych raz w roku było wystarczające. Teraz trzeba to robić minimum co kwartał. Rynek się bardzo zmienia i jest coraz bardziej wymagający. Staramy się wdrażać różne inicjatywy, zapewniające jak najlepsze środowisko pracy. Badamy anonimowo satysfakcję zespołu, organizujemy cyklicznie spotkania, na których pracodawca i pracownik oceniają się nawzajem — wymienia Piotr Sprzęczka. Coraz to nowe zachęty ofertuje pracownikom także firma Jiffy Packaging.

— Działamy w okolicach Gliwic, gdzie o pracowników jest bardzo trudno. Oczywiście, podstawą jest odpowiednie wynagrodzenie, inwestujemy też w szkolenia. Poza tym wynajmujemy halę na treningi sportowe dla naszego zespołu i dofinansowujemy wspólne „wyjścia na miasto” — mówi Paweł Sitkiewicz, dyrektor produkcji w Jiffy Packaging. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Gołasa

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Magazyny biją się o pracowników