Magazyny wróciły na top

Radosław Górecki
opublikowano: 2004-11-23 00:00

Rok 2004 jest udany dla właścicieli nowoczesnych magazynów. Popyt rośnie szybko, znikają pustostany, tylko czynsze na razie nie idą w górę.

Analitycy z Colliers International obliczyli, że w Polsce jest obecnie około 1,2 mln mkw. nowoczesnych powierzchni magazynowych. Tymczasem w planach jest budowa kolejnych 4 mln! Pytanie tylko, kiedy te 4 mln powstaną?

— Takie są możliwości deweloperów. Obliczyliśmy to na podstawie ilości gruntów gotowych do zabudowania. Termin realizacji obiektów zależy jednak od popytu. Może to nastąpić w najbliższych latach, jednak teraz jest trudno powiedzieć konkretnie, że stanie się to np. w ciągu 3 czy 4 lat — mówi Renata Osiecka, szef działu magazynowego w Colliers International.

Z danych DTZ wynika, że w 2004 r. w trzech strefach magazynowych wokół Warszawy oddano do użytku 150 tys. mkw. — to jest 12,5 proc. więcej niż w 2003. Z planów deweloperów na rok 2005 wynika, że wybudowanych zostanie 185 tys. mkw. w rejonie stolicy i prawie 100 tys. w pozostałych rejonach Polski.

Nie tylko Warszawa

Rynek magazynowy koncentrował się głównie wokół Warszawy. Od kilku lat sytuacja się zmienia. Jednak w ostatnich miesiącach coraz większa liczba deweloperów interesuje się terenami poza stolicą.

Od trzech lat obserwujemy narastające zainteresowanie innymi lokalizacjami. Kształtują się kolejne ośrodki koncentracji obiektów i operacji logistycznych. Oprócz rynku warszawskiego, takimi ośrodkami są: centralna Polska wokół Łodzi, Strykowa i Piotrkowa Trybunalskiego, rejon wokół Poznania oraz tereny Dolnego i Górnego Śląska. Planowane inwestycje w okolicach Trójmiasta mają szansę zwiększyć rangę również tej lokalizacji i stworzyć infrastrukturę do obsługi północnej części kraju.

Analitycy z Colliers International określają nawet rok 2004 r. mianem roku regionów.

— Inwestycje zaliczane do największych lokowane są właśnie poza Warszawą. Wystarczy wymienić powstanie Jeronimo Martins Distribution Centre w rejonie Poznania, magazyn firmy Grontmij w Gątkach koło Poznania czy Logistic City w Piotrkowie Trybunalskim — dodaje Renata Osiecka.

Czynsze nadal niskie

Co ciekawe — mimo rosnącego popytu na powierzchnie magazynowe — czynsze są nadal niskie i raczej nie będą rosły. Niektórzy deweloperzy poza stolicą oferują stawki poniżej 3 EUR za mkw., co zdaniem Renaty Osieckiej oznacza, że pobierane opłaty są już na granicy opłacalności. Dlaczego tak się dzieje?

— Rynek jest konkurencyjny. Wchodzą nowi gracze. Stąd presja na czynsze — mówi Renata Osiecka.

Wiele nowych inwestycji na rynku magazynowym to tzw. inwestycje na potrzeby konkretnego najemcy. Deweloperzy mają zabezpieczone grunty i dopiero po podpisaniu umowy z najemcą budują dla niego odpowiedni obiekt. To powoduje, że na rynku jest mało powierzchni spekulacyjnych.

Okiem eksperta

Wykorzystać szansę

Mimo że rok 2004 jeszcze się nie zakończył, analizując napływające z rynku dane można pokusić się o stwierdzenie, że jest on dla rynku powierzchni magazynowych wyjątkowo udany. Po okresie spowolnienia, zaobserwowanego w latach 2001 i 2002, wynikającego ze złej kondycji polskiej gospodarki, rok bieżący oraz koniec poprzedniego to okres odwrócenia negatywnych trendów na rynku.

Jest to z pewnością odbiciem ogólnie poprawiającej się koniunktury gospodarczej, jak również faktem uzyskania przez Polskę oczekiwanego członkostwa w UE. Lepsze nastroje oraz atmosfera na rynku coraz wyraźniej dają się odczuć.

Ogromnym atutem naszego kraju jest i pozostanie jego centralna lokalizacja w Europie oraz łatwy dostęp do chłonnego rynku wschodniego. Jeżeli napływające z funduszy strukturalnych środki przeznaczone na regenerację infrastruktury transportowej zostaną odpowiednio wykorzystane, Polska stanie się krajem ogromnych szans dla poważnych graczy na rynku międzynarodowym. Powinniśmy sie starać, aby szanse te zostały jak najlepiej wykorzystane.

Kamila Wykrota

analityk rynku DTZ Polska