Magellan idzie na południe

AT
opublikowano: 18-07-2011, 00:00

Med-Finance zerka na Rumunię i Węgry. Pieniądze na projekty wyłoży fundusz lub inwestorzy giełdowi.

Med-Finance zerka na Rumunię i Węgry. Pieniądze na projekty wyłoży fundusz lub inwestorzy giełdowi.

Magellan, spółka zajmująca się finansowaniem służby zdrowia, jest zadowolona z wyników drugiego kwartału.

— Rozwijamy się zgodnie z planem. Dynamika zysku powinna być taka sama, jaką osiągnęliśmy w poprzednich okresach [średniorocznie 20 proc. —red.] — mówi Krzysztof Kawalec, prezes Magellana.

Pierwszy kwartał był dla spółki rekordowy: przychody i zysk netto urosły o 40,2 proc. i 36,8 proc., osiągając odpowiednio 19,3 mln zł i 8,8 mln zł.

Na ten rok Magellan wyznaczył sobie ambitny cel — przychody mają się zwiększyć kilkakrotnie. Motorem będzie m.in. Med-Finance, spółka finansująca inwestycje szpitali, czyli projekty grupy o horyzoncie dłuższym niż rok. Jej obroty mają urosnąć w tym roku kilka razy (w zeszłym roku spółka przyniosła grupie kilkadziesiąt milionów złotych).

Mimo że rynek krajowy pozostaje kluczowy, Med-Finance zerka za granicę. Po Czechach i Słowacji, gdzie jest już obecna, przyszła kolej na Węgry i Rumunię.

— Na Węgrzech szukamy spółki, z którą moglibyśmy utworzyć joint venture. Jesteśmy po wstępnych rozmowach z kilkoma podmiotami. Rynkowi rumuńskiemu dopiero się przyglądamy, choć jest to już drugie podejście. Myśleliśmy o nim wcześniej, ale z powodu planowanych wtedy zmian prawnych polegających na przekazaniu szpitali w ręce lokalnych władz, zrezygnowaliśmy — mówi Krzysztof Kawalec.

Inwestycje Med-Finance finansuje grupa Magellan. To może się zmienić.

— Do końca miesiąca podejmiemy decyzję w tej sprawie. Rozważamy wejście inwestora finansowego i debiut spółki na NewConnect — mówi prezes Magellana.

Spółka prowadzi rozmowy z 2-3 instytucjami finansowymi i — jak wcześniej informowała — ta opcja jest preferowana.

— Choć z drugiej strony dzięki upublicznieniu będzie bardziej transparentna, co w przyszłości ułatwi jej pozyskanie kapitału. Jeśli zdecydujemy się na tę opcję, debiut nastąpi we wrześniu-październiku i towarzyszyć mu będzie nieduża emisja, na poziomie kilku milionów złotych — mówi Krzysztof Kawalec.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AT

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu