Amerykańskie giełdy zaczęły tydzień wzrostami indeksów. To jednak znów odbicie rosnących oczekiwań na obniżki stóp procentowych. Rozbudziły je grudniowe dane o sprzedaży nowych domów. Okazało się, że spadła ona najmocniej od 13 lat mimo największej obniżki cen od 1970 roku. W całym 2007 roku sprzedaż nowych domów spadła najmocniej w historii. Po publikacji danych prawdopodobieństwo ciecia stóp o 50 pkt. bazowych już w najbliższą środę rynek szacował na ponad 80 proc. Oczekiwanie na obniżkę stóp procentowych zwiększyło popyt na akcje banków. W górę poszły notowania Citigroup, Bank of America i JP Morgan Chase. Z tego samego powodu w górę szły notowania spółek budujących domy, m.in. Centex, Lennar i Hovnanian Enterprises. W grupie spadkowej znalazł się Verizon, największy amerykański telekom, który przedstawił słabsze niż oczekiwano wyniki kwartalne. Najmocniej przecenionym blue chipem był McDonald’s, który wbrew oczekiwaniom nie zanotował wzrostu sprzedaży w grudniu.
W poniedziałek wieczorem czasu amerykańskiego prezydent George W. Bush ma przedstawić już ostatnie orędzie o stanie państwa. Analitycy polityczni oczekują, że gospodarka i wojna w Iraku będą jego głównymi tematami. Nie spodziewają się jednak ogłoszenia żadnych konkretów, które mogłyby mieć istotne znaczenie dla rynku.
MD