Magistrala połączy Polskę z Azją
PKP i Koleje Rosyjskie chcą rozszerzyć zakres towarów przewożonych na linii szerokotorowej, łączącej po stronie polskiej granicę wschodnią z Katowicami i połączyć ją z magistralą transsyberyjską. Analizowane są koszty ewentualnej modernizacji linii oraz usprawnień terminali na końcu LHS i znajdujących się np. na Ukrainie. Udziałem w tym projekcie jest też zainteresowana Ukraina.
Według Krzysztofa Celińskiego, prezesa PKP, głównym celem takich umów między przewoźnikami jest zachęcenie klientów do korzystania z transportu kolejowego. Ich podstawowe założenie polega m.in. na proponowaniu jednej stawki za transport towarów przez terytoria różnych państw, bez konieczności uzgadniania ceny z każdym przewoźnikiem oddzielnie.
— Na trasie LHS przewożona jest głównie ruda. Chcemy, żeby pojawiły się tam również kontenery i ładunki chemiczne — mówi Krzysztof Celiński.
Po stronie polskiej linią szerokotorową zarządza spółka Linia Hutnicza Szerokotorowa (LHS), która po wydzieleniu ze struktur PKP rozpoczęła działalność 2 stycznia 2001 r. Wcześniej LHS funkcjonowała jako Linia Hutniczo-Siarkowa. Uruchomiono ją w 1979 r. i miała służyć transportowi rud żelaza, siarki oraz węgla bez przeładunku na granicy. LHS przebiega przez południowy-wschód i południe Polski. Ma blisko 400 km długości. Polski odcinek linii rozpoczyna się na granicy Polski z Ukrainą na Bugu w okolicach Hrubieszowa. Potem biegnie przez Hrubieszów, Jarosławiec, Zamość, Bortatycze (Wysokie), Szczebrzeszyn, Zwierzyniec, Biłgoraj, Puszczę Sandomierską, Wolę Baranowską, Sędziszów, Olkusz i Bukowno. Trasa LHS kończy się na stacji Sławków Południowy w Zagłębiu, około 25 km od Katowic. Ukraiński odcinek LHS biegnie od mostu na Bugu przez Łudin, Izov, Vladimir Wołyński do Kowla, gdzie włącza się do sieci kolei ukraińskich.
Krzysztof Grzegrzółka