Maklerzy coraz chętniej rekomendują kupno akcji

Tadeusz Stasiuk, Sebastian Gawłowski, Marek Knitter
opublikowano: 2001-11-19 00:00

Poprawa koniunktury na rynku akcji spowodowała lawinę pozytywnych rekomendacji dla spółek. Wygląda na to, że analitycy liczą na kontynuację wzrostów. Jednak w krótkim terminie specjaliści radzą obserwację wskaźników makroekonomicznych, gdyż tylko ich systematyczna poprawa gwarantuje realizację zaleceń inwestycyjnych.

Mimo oczekiwanej przez większość specjalistów głębokiej bessy na rynkach akcji po wrześniowych wydarzeniach w Stanach Zjednoczonych, światowe giełdy nadspodziewanie dobrze wyszły z opresji. Warszawski rynek także odrabia straty. Optymistycznie nastawieni inwestorzy mówią już o początku hossy. Zmiana nastawienia do rynku akcji widoczna jest również w publikowanych ostatnio rekomendacjach. Większość biur i domów maklerskich radzi kupować akcje. W najgorszym wypadku specjaliści radzą je trzymać lub zachować neutralną pozycję.

Po dwóch miesiącach od ataku na Nowy Jork i Waszyngton zmieniła się zarówno sytuacja geopolityczna (międzynarodowa współpraca w walce z terroryzmem i kampania afgańska), jak i ekonomiczna (masowe redukcje stóp procentowych, niższy od oczekiwań spadek PKB w USA, wzrost popytu na dobra konsumpcyjne). Wszystkie te czynniki poprawiły nastroje na światowych rynkach, które przytłoczone były perspektywą ogólnoświatowej recesji.

W naszym kraju, oprócz dominujących światowych tendencji, istotny wpływ na wzrost zainteresowania rynkiem akcji miały zmiana rządu, batalia podatkowa i presja na RPP w celu złagodzenia polityki monetarnej. Każdy z tych czynników, i związane z nimi nadzieje, otworzył kolejne strumienie pieniędzy napływających na parkiet.

To wszystko jednak za mało, by wracać do gry bez zabezpieczenia. Wystarczy bowiem kolejny zamach terrorystyczny lub po prostu nieszczęśliwy wypadek (jak katastrofa lotnicza Airbusa), by doszło do paniki. Należy także pamiętać, że za obecną mini-hossą na GPW stoją przede wszystkim OFE, które tylko w październiku wpompowały w rynek około 500 mln zł. Wydaje się przy tym, że bez trwałej poprawy na giełdach zagranicznych wzrosty indeksów na GPW mają raczej słabe podstawy. Chodzi przede wszystkim o fundamenty notowanych spółek. Spowolnienie gospodarcze mocno uderza w generowane wyniki, a perspektywy poprawy tej sytuacji są nadal odległe.

Analiza rekomendacji nie daje złudzeń. W większości przypadków są one tworzone w długoterminowej perspektywie. Jedynie w przypadku Netii analitycy zalecają spekulacyjny zakup walorów, zaznaczając, że inwestycja powinna być zabezpieczona zleceniem stop loss.

Zdecydowanie najwięcej rekomendacji dotyczy spółek z WIG 20, które ze względu na swoje rozmiary znajdują się też w kręgu zainteresowania zagranicznych inwestorów. Jak twierdzą analitycy, publikowane w ostatnich dniach zalecenia inwestycyjne są przede wszystkim wyrazem nadziei i prognoz rozwoju wypadków na parkiecie w kolejnych miesiącach i tak powinny być interpretowane.

Pojawiły się oznaki

Poprawia się klimat na giełdzie, co ma wpływ na postrzeganie spółek. Jednak przy wystawianiu rekomendacji bierze się pod uwagę horyzont przynajmniej średnioterminowy.

Ostatnio wystawiliśmy więcej pozytywnych rekomendacji. W perspektywie średnioterminowej oczekujemy kontynuacji pozytywnych symptomów w krajowej gospodarce. Na poprawę klimatu makroekonomicznego w Polsce oczywisty wpływ ma m.in. spadający poziom inflacji i redukcje stóp procentowych. Na rynku są również duże oczekiwania co do działań nowego rządu. Poprawa kondycji gospodarczej przełoży się korzystnie na spółki, jednak trzeba pamiętać, że w różnym stopniu reagują one na zmiany sytuacji makroekonomicznej.

Waldemar Bojara

doradca inwestycyjny DM BOŚ

OFE i podatki pomagają GPW

Jeszcze przed miesiącem analitycy i inwestorzy przekonani byli o spadku PKB w USA i pogarszającej się sytuacji ekonomicznej w Europie. Rynek akcji zdyskontował ten czynnik. W tej chwili inwestorzy oczekują na pozytywne impulsy mając nadzieję na poprawę, a nie pogorszenie. Należy zrewidować pogląd na temat bieżących wycen walorów na GPW. Dlatego coraz częściej pojawiają się pozytywne rekomendacje. Fundamenty są na tyle mocne, że większości obecnych rekomendacji można zaufać. Należy jednak mieć świadomość, że mają one charakter długoterminowy. Rynek akcji po ostatnich wzrostach czekać będzie chwilowa korekta. Jednak rosnący udział OFE, które coraz częściej kreują sytuację na parkiecie, jak i wprowadzenie opodatkowania zysków z lokat mogą wymusić dalsze wzrosty na giełdzie.

Stefan Knopik

doradca inwestycyjny BM BPH

Korekta będzie bardzo łagodna

Domy maklerskie publikując rekomendacje najczęściej opierają się w swoich ocenach sytuacji na rynku akcji i próbują trafić swoimi zaleceniami w dominujące trendy. Jeżeli rynek idzie do góry, to pojawia się więcej pozytywnych rekomendacji. Gdy indeksy spadają, analitycy publikują więcej zaleceń redukcji zaangażowania w akcje.

Pozytywne rekomendacje mogą przy tym wpływać na postrzeganie przyszłości na rynku przez inwestorów giełdowych. Nasz rynek papierów wartościowych prawdopodobnie czeka korekta po ostatnich wzrostach. Moim zdaniem, będzie ona miała jednak spokojny charakter, przez co nie powinien nam grozić powrót do długotrwałych spadków, z czym mieliśmy do czynienia jeszcze kilka tygodni wcześniej.

Sebastian Słomka

analityk BDM PKO BP