Mała oferta z ambicjami

Zbigniew Kazimierczak
opublikowano: 08-12-2006, 00:00

Dystrybutor Ery rozpocznie ofensywę z północy. Na akwizycje potrzebuje pieniędzy z giełdy. Przynajmniej 15 mln zł.

19 grudnia rozpoczną się zapisy na ponad 1,4 mln nowych akcji Eurotela, autoryzowanego dystrybutora produktów i usług Polskiej Telefonii Cyfrowej, operatora sieci Era i Heyah. Zlecenia kupna można przekazywać do 21 grudnia — wynika z opublikowanego prospektu emisyjnego. Na razie widomo, że cena walorów będzie się mieścić w przedziale 11-14 zł, co oznacza że spółka chce zdobyć 15-19 mln zł.

Przejęcie tuż-tuż

Głównym celem emisji są akwizycje. I to szybkie.

— Spodziewamy się zakończyć transakcję przejęcia do końca grudnia — mówi Krzysztof Płachta, prezes gdańskiej spółki.

Chodzi o firmę posiadającą podobnie jak Eurotel około 50 punktów sprzedaży. Dzięki temu emitent, mocny dotąd na północy Polski, wejdzie w inne regiony kraju. Akwizycja została wyceniona na 7,2 mln zł, podczas gdy podobny wielkościowo Eurotel przy cenie minimalnej byłby wart około 60 mln zł. Skąd ta dysproporcja?

— Spółka jest warta tyle, ile ktoś chce za nią zapłacić. Poza tym my nie kupujemy przedsiębiorstwa, a tylko punkty sprzedaży, więc inaczej liczy się wartość przejmowanych aktywów — tłumaczy Tomasz Basiński, członek zarządu Eurotela.

To nie koniec planowanych przejęć. Eurotel chce mieć na konieć 2007 r. 150-200 lokalizacji. Na więcej pewnie nie pozwoliłby operator GSM.

Zysk razy...

Już dzięki pierwszej transakcji Eurotel podwoi sieć. Za tym ma iść poprawa wyników finansowych.

— W relacji do 2005 r. mają być one zwielokrotnione w ciągu najbliższych lat — zapowiada Krzysztof Stepokura, główny akcjonariusz spółki, zasiadający w zarządzie.

Na 2006 r. planowany jest wzrost sprzedaży o 28 proc., do 47,54 mln zł, i zysku o blisko 53 proc., do 2,14 mln zł.

— Spodziewamy się sporego zainteresowania ofertą Eurotela. Debiut giełdowy zaplanowaliśmy na 29 grudnia — mówi Katarzyna Iwaniuk-Michalczuk, zastępca dyrektora Domu Maklerskiego PKO BP, który jest sponsorem emisji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Zbigniew Kazimierczak

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane