Mała stabilizacja w Wilbo

Zbigniew Kazimierczak
opublikowano: 2007-05-04 00:00

Przy podobnych przychodach zysk Wilbo spadł o połowę. Ale to podobno tylko skutek zabiegów księgowych.

Przy podobnych przychodach zysk Wilbo spadł o połowę. Ale to podobno tylko skutek zabiegów księgowych.

Prawie 47,5 mln zł sprzeda- ży zdołało wypracować w pierwszym kwartale Wilbo, producent rybny z Władysławowa. To oznacza tylko powtórzenie wyniku sprzed roku, choć zarząd twierdzi, że w segmencie owoców morza udało się zwiększyć przychody o 25 proc., a w przypadku konserw rybnych o 4 proc.

Do tego — mimo podobnej sprzedaży — zysk Wilbo obniżył się z 1,7 mln zł do nieco ponad 0,8 mln zł. Przedstawiciele spółki wskazują jednak, że przed rokiem zostały rozwiązane rezerwy związane z zapasami i sprzedażą baru w Warszawie, co wówczas poprawiło wynik o 691 tys. zł.

— Obecnie spółka skupia się na walce o zwiększenie rentowności sprzedaży — tłumaczy zarząd.

I twierdzi, że są już tego efekty. W pierwszym kwartale marża brutto na sprzedaży poprawiła się o 1 pkt proc. Kolejnym pozytywnym wydarzeniem jest uporanie się spółki z wyprzedażą zapasów produktów zalegających w magazynach.