Aż 15 firm chce inwestować w kamiennogórskiej strefie, m.in. DuPont. Kolejne czekają w kolejce.
Kamiennogórska Specjalna Strefa Ekonomiczna Małej Przedsiębiorczości chyba będzie musiała zmienić nazwę, jeśli inwestorzy, którzy już złożyli listy intencyjne, do niej wejdą.
Lista chętnych
Zgodnie z projektem rozporządzenia Ministerstwa Gospodarki, poszerzającym strefę o 194 ha, pojawią się w niej trzy inwestycje przekraczające kilkadziesiąt milionów złotych każda. Największy projekt planuje niemiecka spółka Stone Tech, która przymierza się do budowy zakładu ceramicznego. Poza tym DuPont chce postawić fabrykę tworzyw sztucznych, a ZPB Karczmarek zakład prefabrykacji betonowej, w którym produkowane będą kręgi studzienne, rury betonowe, kostka brukowa itp.
Inwestycje planują również firmy z branży meblowej. Mniej więcej 10 mln zł wydadzą Bo-Wa-De-2, Fabryka Mebli Gawin i Meble Wajnert. Każda firma zatrudni po 100-200 osób. Nieco mniejsze projekty chcą realizować firmy Meble Doktór (2,5 mln zł i 40 miejsc pracy) oraz Deftrans (4 mln zł i 120 miejsc pracy). Poza tym spółka Solveco chce kupić majątek po zlikwidowanym zakładzie wyrobów budowlanych Inco Veritas i uruchomić produkcję materiałów hydroizolacyjnych rozpuszczalnikowych i bezrozpuszczalnikowych dla budownictwa mieszkaniowego, przemysłowego i drogownictwa. Firma wyda 6 mln zł i zatrudni 60 osób. Global Pollena myśli o budowie nowej fabryki chemii gospodarczej za 9 mln zł.
Do strefy chcą wejść jeszcze dwie firmy z branży metalowej (de facto i Skraw-Met), producent części samochodowych Asso i producent opakowań Dinopol. Wszystkie projekty powinny przynieść 532,5 mln zł inwestycji.
Większy obszar
— Jeśli procedura legislacyjna zakończy się w kwietniu, w maju moglibyśmy rozpocząć rokowania w sprawie wydania zezwoleń. Co do kupna ziemi, to w wielu przypadkach właścicielami gruntów są gminy i to one będą sprzedawać grunty, choć oczywiście pod naszym nadzorem. Sądzę, że kilka zezwoleń uda się wydać w tym półroczu, ale większość dopiero w drugim — mówi Marek Proskura, prezes kamiennogórskiej strefy.
Kamiennogórska strefa powinna także poszerzyć się o pięć działek po 8-23 ha, łącznie o 84 ha. Jej zarząd przewiduje, że mogłoby na tym obszarze powstać 2,7 tys. miejsc pracy, a inwestycje sięgną 789 mln zł.
— Prowadzimy rozmowy z wieloma inwestorami. Niewykluczone, że na część terenów, które zostaną włączone do strefy, będzie więcej niż jeden chętny — zapowiada Marek Proskura.
Na koniec 2006 r. w strefie pracowało 3,5 tys. osób, a nakłady inwestycyjne sięgnęły 1 mld zł.