W bazie Krajowego Rejestru Długów (KRD) znajdują się 643 zadłużone firmy działające w branży pogrzebowej. Ich dług sięga 14,2 mln zł.
— To niewiele, biorąc pod uwagę, że cała branża może być warta nawet kilka miliardów złotych. Nie jest to jednak efekt uczciwości przedsiębiorców większej niż w innych sektorach gospodarki. To przede wszystkim wynik tego, że znaczna część tej branży mieści się po prostu w szarej strefie — tłumaczy Waldemar Sokołowski, prezes Rzetelnej Firmy. Zaledwie 12 proc. notowanego w KRD zadłużenia branży pogrzebowej generują firmy zajmujące się przygotowaniem i organizacją pogrzebów, dzierżawą albo sprzedażą grobów czy też opieką nad grobami. Za całą resztę niezapłaconych zobowiązań odpowiadają przedsiębiorstwa zajmujące się m.in. produkcją trumien, urn i wieńców. Firmy działające w branży pogrzebowej najczęściej nie płacą w terminie przedsiębiorstwom finansowym (ok. 44 proc. zadłużenia ogółem), przede wszystkim bankom komercyjnym. Na kolejnym miejscu uplasował się przemysł (15 proc.), a dalej są hurtownicy i detaliści (ponad 12 proc.). Najwięcej zadłużonych firm z branży pogrzebowej jest w województwie mazowieckim i śląskim. © Ⓟ
643 Tylu dłużników z branży pogrzebowej widnieje w bazie Krajowego Rejestru Długów (KRD).
14,2 mln zł Tyle wynosi zadłużenie branży, notowane w KRD.