Małe firmy liczą na siebie

opublikowano: 25-02-2015, 00:00

Koniunktura Mikroprzedsiębiorcy radzą sobie na rynku całkiem nieźle, mimo że otoczenie im nie sprzyja

Małe firmy są optymistami, jeśli chodzi o wzrost swoich obrotów. Mniej pozytywnie oceniają sytuację gospodarczą — wynika z badania Idea Banku na 1 tys. najmniejszych przedsiębiorców.

Obroty wzrosną…

Wśród badanych firm ok. 44 proc. uważa, że gospodarka w tym roku przyspieszy, 40 proc. jest zdania, że zwolni, a 13 proc. twierdzi, że wzrost będzie zbliżony do tego z 2014 r.

— Trudno mówić o znaczącej poprawie sytuacji gospodarczej, ale czujemy lekkie ożywienie i liczymy, że się utrzyma — mówi Kuba Marjański, dyrektor ds. turystyki w firmie Kompas.

Przy tym bardziej optymistycznie sytuację gospodarczą oceniają firmy produkcyjne i usługowe sprzedające za granicę. Aż 50 proc. takich podmiotów oczekuje przyspieszenia, podczas gdy odsetek optymistów wśród przedsiębiorców operujących wyłącznie na rynku krajowym wynosi tylko 43 proc. Ciekawe, że lepiej niż sytuację w gospodarce mikroprzedsiębiorcy oceniają poziom swoich obrotów.

Tylko 4 proc. ankietowanych wróży, że w tym roku spadną, podczas gdy prawie 63 proc. oczekuje ich wzrostu. Tutaj też bardziej optymistyczni są eksporterzy — 68 proc. z nich liczy na wzrost sprzedaży w tym roku, podczas gdy wśród firm działających w kraju 61 proc.

— To dobra informacja, szczególnie w kontekście obostrzeń, jakie na nasz eksport nałożyła Rosja, oraz problemów gospodarczych Ukrainy przekładających się na popyt na nasze towary i usługi — mówi Katarzyna Siwek z Idea Banku. Z badania wynika także, że większość najmniejszych firm nie planuje zmieniać cen swoich produktów i usług w tym roku (64 proc.). O podwyżkach myśli tylko co piąty badany, a o obniżkach — 3 proc.

...a ceny nie

Jak zatem przedsiębiorcy zamierzają zwiększać obroty, skoro ceny oferowanych przez nich produktów i usług nie będą rosnąć? Zdaniem Ryszarda Markiewicza, właściciela firmy Oponex, marże są dzisiaj już tak niskie, że na spadki cen po prostu nie ma miejsca.

— Dzisiaj musimy znacznie więcej pracować, dzięki czemu generujemy duży obrót, ale zysk wciąż pozostaje na minimalnym poziomie — skarży się Ryszard Markiewicz, który swoją firmę prowadzi już 30 lat i przyznaje, że tak słabegookresu jak obecnie nigdy jeszcze nie doświadczył.

— Ceny sięgnęły już dna, a koszty działalności są coraz wyższe — twierdzi przedsiębiorca. Jego zdaniem, jeden z największych problemów dzisiaj to niezdrowa konkurencja na rynku, która powoduje spadek marż, a kolejnym jest państwo, które wciąż zachowuje się opresyjnie w stosunku do przedsiębiorców, nakładając na nich coraz więcej obciążeń.

— W zasadzie dzisiaj nie ma mowy o żadnym rozwoju, sprzedajemy towar, żeby przetrwać na rynku i utrzymać majątek, który udało nam się stworzyć dawno temu, w czasie, kiedy realia prowadzenia działalności były inne — mówi Ryszard Markiewicz. Firmy zwracają uwagę, że problemem jest obecnie także sytuacja na Wschodzie, i to nie tylko dla tych, którzy w tamtym kierunku eksportują.

— Konflikt powoduje, że wiele firm transportowych wraca do kraju i szuka nowych rynków zbytu, powiększając i tak dużą konkurencję. W efekcie rośnie presja na spadek cen — tłumaczy Elżbieta Heichel, dyrektor operacyjny w firmie spedycyjnej Startis HMP.

Poradzą sobie

Niektórym przedsiębiorcom w rozwoju nie przeszkadza jednak ani presja na spadek cen, ani konflikt na Wschodzie. — Niedawno otworzyliśmy lokal na warszawskim Wilanowie, niedługo ruszy kolejny na Saskiej Kępie, w najbliższych planach mamy dwa następne, a w przyszłości chcemy także pojawić się w innych miastach w Polsce — opowiada Paweł Sypniewski, współwłaściciel Sucre, firmy produkującej m.in. paryskie makaroniki.

Wyniki badania Idea Banku pokazują, że większość mikrofirm pomimo trudności na rynku radzi sobie dobrze. Prawie połowa badanych w tym roku będzie zatrudniać pracowników (48,9 proc.). Większość chce także inwestować — brak takich planów zadeklarowało tylko 33,4 proc. ankietowanych.

Przedsiębiorcy deklarujący inwestycje zamierzają kupować przede wszystkim auta, maszyny do produkcji i nieruchomości. Mniej firm zainwestuje w inny sprzęt, wyposażenie biura i oprogramowanie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu