Mali podnieśli próg

DI
opublikowano: 2011-08-30 00:00

18 sierpnia w "PB" ukazał się artykuł redaktora Sylwestra Sacharczuka pt. "Duże firmy znalazły się poza burtą". Teza tekstu, którą można wyczytać już w lidzie: "Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości nie daje dotacji nawet na perfekcyjne wnioski", jest ogromnym uproszczeniem zasad, dotyczących konkursu w ramach tzw. działania 1.4 Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka (POIG).

To prawda, że z uwagi na dużą liczbę bardzo dobrych projektów do dofinansowania mogły być rekomendowane jedynie te, które uzyskały 93 lub więcej punktów na 100 możliwych. Prawda, że progu tego nie mogło przekroczyć żadne przedsiębiorstwo duże, lecz tylko małe i średnie, uzyskujące w ocenie fakultatywnej dodatkowe 10 punktów. Jednak na etapie ogłaszania konkursu bardzo trudno było przewidzieć taką sytuację, bo nie było wiadomo, ile i jak dobrych projektów zostanie złożonych. Z kolei wykluczenie z konkursu dużych firm już w momencie jego ogłoszenia mogłoby spowodować sytuację, że straciłyby one szansę na wsparcie, gdyby sektor MSP nie uzyskał po ocenie merytorycznej tak dużej liczby punktów.

Sytuacja, w jakiej się znaleźliśmy, wynika z tego, że firmy małe i średnie świetnie wykorzystały swoją szansę i wywindowały punktowy próg w górę. Wymóg premiowania tego sektora narzuca Komisja Europejska, która w POIG zobowiązała nas do skierowania do niego dużej części pieniędzy. I właśnie stąd wynikają preferencje dla małych i średnich przedsiębiorstw w merytorycznej ocenie projektów.

Miłosz Marczuk

rzecznik prasowy PARP