Mało kto chce płacić na nadzór

Katarzyna Sadowska
opublikowano: 17-03-2010, 06:56

Nadzorowane instytucje niechętnie płacą składki na działalność regulatora, ale głośno o tym nie mówią. Sprawą finansowania KNF zajmie się specjalna grupa robocza w resorcie finansów.

Ciszej nad tym budżetem — zdają się mówić instytucje, z których składek finansowana jest działalność Komisji Nadzoru Finansowego (KNF), czyli banki, fundusze, zakłady ubezpieczeń i instytucje rynku kapitałowego. Niby wszystko jest w porządku, ale coraz częściej słychać głosy, że finansowanie działalności regulatora wymaga reformy. Nad sprawą pochyli się specjalna grupa robocza przy Ministerstwie Finansów, a dokładnie — pod patronatem Rady Rozwoju Rynku Finansowego.

Więcej na ten temat w środowym Pulsie Biznesu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Sadowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Mało kto chce płacić na nadzór