Około 2 mln zł straty netto miały po półroczu Polskie Media. Powód? Wzrost inwestycji w program. Efekt? Mizerny.
Polskie Media, właściciel stacji telewizyjnej TV4, wciąż jest pod kreską. Po pierwszym półroczu miały około 2 mln zł straty netto. A już w 2002 r. wydawało się, że spółka staje na nogi — zarobiła na czysto 7 mln zł. Ubiegły rok zakończyła jednak stratą 3 mln zł (przy przychodach 65 mln zł).
— Mogliśmy wtedy mieć zysk netto. Ale 1,5 mln zł zysku operacyjnego zjadły zaległości podatkowe — wyjaśnia Mariusz Walkiewicz, wiceprezes ds. finansowych Polskich Mediów.
Jego zdaniem, obecna strata po dwóch kwartałach jest efektem wzrostu nakładów na program stacji. Za wydatkami nie nadążają jednak wpływy z reklamy. Wszystko z powodu słabej oglądalności.
Śmieszne budżety
— Mamy śmiesznie niskie budżety na inwestycje w program. Trudno więc konkurować z największymi nadawcami o widza, a w rezultacie także o reklamodawców. Spada nam oglądalność, spadają przychody. To zaklęte koło — przyznaje Mariusz Walkiewicz.
Dodatkowym obciążeniem jest spłata zobowiązań w ramach rozpoczętego w 1999 r. postępowania układowego. Ponad 240 firmom spółka wciąż zalega 12 mln zł.
Zastrzyk programowy
W powrocie do rentowności nie pomogło stacji podniesienie kapitału na przełomie roku. Zastrzyk 25 mln zł miał zasilić budżet programowy stacji.
— Nie oznacza to jednak, że z marszu mamy do wydania taką kwotę. Wszystko trzeba uzasadnić ekonomicznie. Rynek telewizyjny jest bardzo ryzykowny i wydanie wielu milionów złotych nie gwarantuje, że uda się zarobić — mówi szef finansowy Polskich Mediów.
Spółkę kontroluje należąca do Andrzeja Kuchara firma Trans Media Group. Andrzej Kuchar od lat związany jest z Zygmuntem Solorzem. Dlatego właśnie TV4 łączy z Polsatem bliska współpraca. Stacje wspólnie kupują programy, sprzedają czas reklamowy i przygotowują programy informacyjne.