Mało spódnic w samorządach

MBE
opublikowano: 21-03-2011, 12:12

Aż 90 proc. wójtów, burmistrzów i prezydentów to mężczyźni. Takie są wyniki analizy Instytutu Spraw Publicznych (ISP) przeprowadzonej na podstawie danych Państwowej Komisji Wyborczej.

W porównaniu z wyborami w 2006 r. udział kobiet we władzach samorządowych wzrósł o 4 proc. W wyborach samorządowych, które odbyły się cztery lata temu kobiety stanowiły tylko 29 proc. osób kandydujących, a w 2010 r. odsetek ten wzrósł do 31 proc. Wzrosła również liczba kobiet, które aktualnie sprawują swój mandat. W 2006 r. 21 proc. radnych stanowiły kobiety, a w 2010 co czwarty wybrany radny był płci żeńskiej - czytamy w analizie ISP. Najwięcej kobiet uzyskało mandat we władzach gmin do 20 tys. mieszkańców. 26 proc. radnych najniższego szczebla to kobiety.

Według ISP najgorsza sytuacja jest w radach powiatów, gdzie radne stanowią poniżej 20 proc. ogółu. W radach 62 gmin nie zasiada ani jedna kobieta. Są takie rady, w których kobiety w ogóle nie mają swojej reprezentacji. W nielicznych radach gmin to mężczyźni stanowią mniejszość (na 2479 gmin jedynie w 92 kobiety stanowią większość w organach stanowiących). Jeszcze gorzej jest w radach powiatów. 15 proc. rad powiatowych składać się będzie prawie wyłącznie lub wyłącznie z mężczyzn.

Najsłabiej kobiety reprezentowane na stanowiskach wójtów, burmistrzów i prezydentów. W porównaniu z 2006 r. ich liczba wzrosła tylko o 1 proc. Ponad 90 proc. wójtów, burmistrzów i prezydentów miast to mężczyźni. W 57 gminach żadna kobieta nie znalazła się ani we władzach wykonawczych, ani w organach stanowiących.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MBE

Polecane