Wynajem długoterminowy z pełną obsługą coraz częściej pojawia się w mikro-, małych i średnich firmach. Zna go już 78,7 proc. takich przedsiębiorców, podczas kiedy 6 lat temu kojarzyło tę usługę jedynie 56 proc. firm — pokazuje badanie Instytutu Keralla Research na grupie 400 firm z segmentuMSP, wykonane na zlecenie Carefleet.
Prawie połowa ankietowanych firm, które znają full service leasing, dostrzega w tej usłudze wymierne korzyści — najczęściej mowa o tych finansowych. Firmy zwracają uwagę, że pojazdy w przypadku wynajmu długoterminowego nie wchodzą w skład bilansu, a zatem nie obciążają wyniku finansowego.
Sporym plusem jest także przewidywalność kosztów oraz możliwość wymiany aut co kilka lat na nowe. Przy tym ta druga zaleta ma większe znaczenie dla tych firm, które dysponująśredniej wielkości flotami — pomiędzy 6-10 aut oraz 11-20 samochodów (badane były także firmy z flotą od 1 do 5 aut oraz takie, które mają ich ponad 20). Wśród elementów zniechęcających do wynajmu długoterminowego przedsiębiorcy najczęściej wymieniali fakt, że auto nie jest ich własnością. To bariera przede wszystkim dla firm z flotą od 11 do 20 pojazdów.
— Sądzę, że wpływ na to mogą mieć mentalne naleciałości sprzed lat, kiedy posiadanie czegoś traktowano niczym lokatę kapitału. Niestety, w przypadku pojazdów nie do końca tak się dzieje. Z miesiąca na miesiąc samochody tracą na swojej wartości, nie wspominając już o ich kosztach utrzymania, serwisowania i innych wydatkach związanych z kupnem auta — twierdzi Federic Lustig, prezes Carefleet.
Przedsiębiorcy narzekali także na koszty wynajmu oraz niekorzystne warunki umowy w takim sensie, że nie są dopasowane do potrzeb mniejszych firm. To się jednak może zmienić. Na rynku już pojawia się coraz więcej ofert skierowanych do firm, które dysponują tylko jednym samochodem. [SW] © Ⓟ